Inwestujesz milion złotych w mieszkania na wynajem w Warszawie i co miesiąc otrzymujesz ok. 4.200 zł, czyli 50.400 zł rocznie – stopa zwrotu wynosi ok. 5,0%. Apartament (w condo-hotelu) w miejscowości turystycznej. Kuszącą alternatywą dla mieszkania pod wynajem może być zakup apartamentu w miejscowości turystycznej.
Jednak, zaciąganie kredytu na mieszkanie pod wynajem to decyzja, która wymaga starannego rozważenia. Po pierwsze, musisz być pewien, że będziesz w stanie regularnie spłacać zadłużenie. W przeciwnym razie, niewypłacalność może prowadzić do utraty nieruchomości oraz negatywnie wpłynąć na twoją zdolność kredytową.
Zakup mieszkania na wynajem, w celu późniejszego wynajęcia go jest poważną decyzją. Podejmując ją, należy uwzględnić bardzo wiele czynników, które w przyszłości wpłyną na opłacalność inwestycji. Część z nich może wymagać bardziej szczegółowego omówienia niż pozwala na to objętość tego artykułu, warto jednak przynajmniej być ich świadomym. Planowanie na lata Mieszkanie na wynajem jako inwestycja jest dosyć pewne, lecz zwraca się bardzo długo. Miesięczny czynsz, po odliczeniu podatku dochodowego, może wynosić ok. 0,5% początkowej wartości nieruchomości. Teoretycznie więc mieszkanie kupione pod wynajem zwróci się po 16-17 latach. W praktyce jednak należy doliczyć koszty w postaci czynszu do wspólnoty, remontów (bez których wartość mieszkania i wpływy z najmu spadają), ubezpieczenia, ogłoszeń, czasu poświęconego na kontakt z najemcami itp. Rzeczywisty okres zwrotu z inwestycji w mieszkanie przeznaczone na wynajem to ok. 20-25 lat. Nawet 30-35 lat jeśli przy jego zakupie posiłkujemy się kredytem. Czytaj w temacie: Mieszkanie za gotówkę czy na kredyt? Zakup mieszkania pod kątem grupy docelowej Mieszkanie kupione na wynajem musi odpowiadać potrzebom najemcy. Warto więc od początku zastanowić się kto miałby nim być. Studenci: Potrzebują taniego lokum w ośrodkach uniwersyteckich. Optymalnie z oddzielnymi, nie-przejściowymi pokojami. Chcą mieć dobry dojazd na uczelnię i w kierunku bardziej rozrywkowych dzielnic miasta. Zwracają niewiele uwagi na przyległości mieszkania (garaże, piwnice) i infrastrukturę osiedla. Pracownicy tymczasowi: Wynajmują mieszkania jedynie w sezonie. Liczy się dla nich głównie cena, a w drugiej kolejności zaś dojazd i możliwość zaparkowania. Często przebywają w wynajmowanych mieszkaniach tylko w nocy, nie zwracają więc uwagi na okolicę i infrastrukturę osiedla. Pracownicy stali: Szukają mieszkań w pobliżu miejsca pracy, z dobrym dojazdem i miejscem parkingowym. Są gotowi dopłacić za wyższy standard budynku i dodatkowe wyposażenie (zmywarka, klimatyzacja). Rodziny: Przeważnie młodzi rodzice z 1 lub 2 dzieci. Potrzebują mieszkania ze wszystkimi przyległościami i dobrą infrastrukturą osiedla. Cenią bezpieczne i spokojne dzielnice, niekiedy unikają osiedli studenckich. Turyści, delegacje firmowe: Wynajmują mieszkania na bardzo krótki okres. Wymagają wysokiego standardu i sporego zaangażowania ze strony właściciela. Płacą też znacznie więcej niż najemcy stali. Mieszkanie musi mieć dobry dojazd do centrum miasta i centrów konferencyjnych. Wybór lokalizacji przy zakupie mieszkania na wynajem Wybór lokalizacji to kompromis. Im lepsza, tym większa będzie początkowa wartość jaką należy zainwestować, ale też większe późniejsze zyski. Można powiedzieć, że kluczowym czynnikiem wpływającym na wybór jest docelowa grupa odbiorców, ale nie tylko ona. Lokalizacja zawsze jest ryzykowna gdy: Leży na terenach zalewowych, Znajduje się w miejscu o utrudnionym dojeździe, Mieści się w starym (szczególnie zabytkowym) budynku, Znajduje się obok mieszkań socjalnych. Pozytywnie wpływają natomiast: Dobra komunikacja miejska, Sąsiedztwo instytucji kultury, Mała odległość (ale nie bezpośrednio obok) do centrów handlowych, Położenie na strzeżonym osiedlu, Bliskość terenów zielonych. Zakup mieszkania pod wynajem powinien być więc poprzedzony zapoznaniem się z mapami i okolicą. SuperNova w Krakowie – świetna propozycja, jeśli szukasz mieszkania na wynajem. Zobacz jakie czynniki biorą pod uwagę kupujący mieszkania: Źródło: Źródło: ARC Rynek i Opinia, wrzesień 2017 r. Jak kupować mieszkania pod wynajem i uniknąć pułapek? Mimo iż większość inwestycji w mieszkania się zwraca, są i takie na których właściciele stracili. Lwia część spośród nich z powodu własnego błędu. Najpopularniejsze niedociągnięcie polega na niesprawdzeniu planów zagospodarowania przestrzennego. Zmiana układu dróg lub poważna inwestycja w okolicy mogą silnie wpływać na ceny nieruchomości. Przykładowo jeśli obok powstanie głośny i uciążliwy obiekt (np. ubojnia, tor żużlowy, schronisko dla zwierząt), wpływy z najmu widocznie spadną. Sama nieruchomość może być obarczona problemem prawnym. Właściciela mieszkania mogą więc pośrednio dotknąć: podniesienie opłaty dzierżawy wieczystej, sprawy sądowe dotyczące własności gruntu. Najczęściej pojawiają się one w przypadku mieszkań kupionych na rynku wtórnym. Problemy mogą też spowodować sami lokatorzy. Jeśli postanowią być uparci i nie płacić, ale też nie wyprowadzać się, postępowanie eksmisyjne może potrwać 6-12 miesięcy i to z uwzględnieniem umowy najmu okazjonalnego (przy najmie tradycyjnym: 2-4 miesiące dłużej). Koniecznie należy sprawdzać nieruchomość, jej okolice, a także przyszłych lokatorów. Przeczytaj więcej : Jak inwestować w mieszkanie? 5 cech dobrego mieszkania pod inwestycję Ubezpieczenie – podstawa przy zakupie mieszkania jako inwestycji Na właścicielu nieruchomości oddanej w najem spoczywa na zasadzie ryzyka pewna odpowiedzialność. Przykładowo jeśli stan mieszkania ulegnie nagłemu pogorszeniu bez winy lokatora, ma on prawo zażądać od właściciela lokum zastępczego o odpowiednim standardzie na czas remontu, lub zwrotu czynszu zapłaconego za dany okres. Wystarczy więc by wandale wybili okna, lub dach okazał się nieszczelny (co doprowadzi do zawilgocenia górnych pięter) by zamiast zysków inwestycja zaczęła przynosić straty. Zdarzają się też jeszcze gorsze sytuacje – z powodu osunięcia się gruntu lub powodzi, budynek może przestać być zdatny do użytku, a jeśli cokolwiek stało się lokatorowi – właściciel może nawet ponieść odpowiedzialność karną. Dlatego traktując mieszkanie jako inwestycję, koniecznie należy je ubezpieczyć, a zakres ubezpieczenia określić możliwie szeroko. Jak kupować mieszkania na wynajem od dewelopera? Inwestor kupujący mieszkanie na wynajem jest w lepszej pozycji negocjacyjnej niż osoba kupująca na własne potrzeby. Nie musi kupić „tego” mieszkania, ani nawet mieszkania „w tej okolicy”. Chce jedynie zainwestować w nieruchomość, która mu się zwróci. Dlatego powinien spokojnie przyjrzeć się warunkom oferowanym przez dewelopera. (Czytaj także nasz artykuł o tym jak sprawdzić dewelopera) Rozpoczynając negocjacje odpowiednio wcześnie może nie tylko uzyskać rabat cenowy. Oczywiście każda ze stron chce zawrzeć jak najbardziej korzystną dla siebie umowę, ale tak naprawdę ich cel jest wspólny – doprowadzenie do zawarcia transakcji. Dlatego warto rozmawiać bezpośrednio z deweloperem, który dysponuje najpełniejszą wiedzą na temat nieruchomości, nie zaś agentem nieruchomości. Oczywiście nie stoi to na przeszkodzie skorzystania z usług niezależnego doradcy ds. nieruchomości. Kupując mieszkanie na wynajem należy pamiętać o bardzo wielu sprawach, które postaramy się szczegółowo omówić w kolejnych artykułach. Czytaj także: Mieszkanie na wynajem: jak przygotować się pod konkretne grupy najemców?
Przeciętna oczekiwana rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem w największych polskich miastach wzrosła do 4,15 proc. netto w skali W tym świetle inwestycja w nieruchomość na
Co tu dużo mówić – mamy od dłuższego czasu „boom” na rynku nieruchomości. Są zwolennicy, którzy mówią, aby nie przestawać kupować, a są i tacy, którzy wręcz krzyczą „ta bańka musi w końcu pęknąć!”. W tym krótkim artykule chciałbym pokazać Ci dwie strony medalu. Jakie są ryzyka, a jakie potencjalne korzyści inwestowania w nieruchomości na ten moment zarówno w rynku pomorskim, jak i w całej Polsce. To nie będzie jednoznaczna sugestia, a dywagacja z mojej perspektywy jakie są perspektywy na tym rynku na tą chwilę, czyli drugą połowę 2021 roku. Jako, że lubię tabelki i porównania poniżej krótkie i zagrożenia mające wpływ na rynek wynajmu nieruchomości w 2021 rokuSZANSEZAGROŻENIASzacuje się że w Polsce brakuje 2 milionów mieszkań – łatwo policzyć, że nawet jeżeli deweloper buduje za jednym rzutem 200 mieszkań (to tylko moje przypuszczenia) to potrzebnych jest jeszcze 10 000 takich inwestycji. Jestem więcej niż pewien, że to i studia zdalne. Coraz mniej osób chce korzystać z najmu mieszkań, bo może swoją pracę wykonywać z każdego miejsca na świecie. A i owszem to spowodowało spadek popytu na mieszkania choćby w Warszawie lub Krakowie, ale mamy przeciw temu inny argument. Jaki? Jeśli ludzie z całego świata mogą pracować z każdego miejsca na świecie czy to aby nie zwiększy popytu na turystykę? Jeśli popyt jest wysoki to i ceny idą w górę. Kto na tym zyska? Rejony atrakcyjne turystycznie np. choćby Gdańsk. Ten ostatni aspekt powinien się oczywiście znaleźć po stronie roku „covidowym” 2020 do Polski napłynęło ok. 34 000 obcokrajowców z czego blisko 30 000 z Ukrainy. Reszta to głównie Białoruś, Gruzja, Mołdawia i Korea Południowa. Dla porównania w roku 2019 dopływ nowych mieszkańców spoza granicy naszego kraju wyniósł około 50 000 osób. Biorąc pod uwagę, że Polskę trzeba zaliczyć do krajów rozwijających, prędzej czy później chętnych do zamieszkania w Polsce będzie coraz więcej. Jak szybko? Trochę zależy np. od sytuacji epidemiologicznej czy to niższy współczynnik dzietności. Fakt, rodzi się nas coraz mniej. Ale z drugiej strony obserwując żyjemy dłużej bo medycyna idzie do przodu i obserwując to co się dzieje na zachodzie populacja będzie się skupiać w większych miastach. W aglomeracjach przewyższających 600 tys. mieszkańców na zachodzie żyje blisko 85% osób, a w Polsce jeszcze kilka lat temu było to około 25%. Idąc tym torem myślenia jeśli inwestujesz w nieruchomości nie chodzi o to żeby kupić mieszkanie byle gdzie, a liczy się lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz tym jakże krótkim porównaniu już możesz zacząć kreować sobie wizję inwestycji w nieruchomości. Warto by było jeszcze natomiast przyjąć kilka okoliczności pobocznych, które mogą mieć radykalny wpływ na nawet wydawałoby się najatrakcyjniejszą formę inwestycji tego typu. Dużo osób mówi – kupię sobie mieszkanie i będę zarabiał. No i jednym się „udaje” a drugim nie. Dlaczego? Bo masz jeszcze sporo rzeczy do powinieneś przeanalizować przed zainwestowaniem w mieszkanie na wynajem?Przed zakupem nieruchomości powinieneś przede wszystkim odpowiedzieć sobie na poniższe pytania:1. Czy chcesz wynajmować długo czy krótkoterminowo?Oczywiście najwyższe stopy zwrotu z inwestycji w mieszkanie jest w przypadku najmu krótkoterminowego. To jednak wymaga zakupu mieszkania w bardzo dobrej lokalizacji, a zatem możemy się domyślać, że nieruchomość ta będzie Pod jakim kątem chcesz wynajmować mieszkanie?turystyka,studenci, biznes, zwykli mieszkańcyNa to wpływ mają oczywiście: (do znudzenia) lokalizacja – turysta będzie chciał mieszkać w miejscu dobrze skomunikowanym, blisko atrakcji turystycznych lub morza/gór, natomiast jeśli chcielibyśmy wynajmować mieszkanie firmom dla ich pracowników to powinno być ono zlokalizowane w pobliżu jakiegoś centrum biznesowego;standard wykończenia – student będzie zadowolony jeśli będzie miał gdzie spać i się czasami pouczyć, natomiast wymagania pana managera będą już zgoła Chcesz wynajmować sam, czy za pośrednictwem pośrednika?Pośrednik będzie pozyskiwał i rozliczał się z najemcami, dbał o porządek, a Tobie przypadnie jedynie inkasowanie płatności co miesiąc. Brzmi świetnie. Tutaj pojawiają się jednak kolejne aspekty do przeanalizowania – prowizja operatora w przypadku najmu krótkoterminowego, lokalizacja (aż mi głupio pisać to słowo po raz enty), standard wykończenia, że przeanalizowałeś powyższe i jesteś zdecydowany na zakup nieruchomości. To teraz kilka dodatkowych pytań. 😉Kupujesz mieszkanie za gotówkę czy na kredyt? W tej chwili kredyty są tanie, ale jak stopy procentowe pójdą do góry do poziomu sprzed kilku lat to na kredycie hipotecznym o wartości 300 000 zł Twoja rata skoczy nawet o 500 zł wzwyż. Pytanie czy jesteś na to przygotowany? A jeśli kupujesz za gotówkę pytanie czy nie stracisz płynności finansowej jeśli wszystko wydasz a mieszkanie będzie stało puste?Kiedy i jakie zrobić ubezpieczenie mieszkania na wynajem? Podczas wykonywania prac budowlanych ubezpieczenie nieruchomości nie działa. Dla towarzystw ubezpieczeń to zbyt duże ryzyko do podjęcia. Pytanie czy jak coś się stanie będziesz miał możliwość sfinansowania tego z własnych środków. A jak skończysz wykańczać mieszkanie to dolicz do swoich założonych wydatków również ubezpieczenie – lokatorzy potrafią sporo zniszczyć i remont jest wymagany znacznie częściej niż w przypadku użytkowania na potrzeby dobrać odpowiednią ekipę budowlaną? Tu jedynie mogę powiedzieć, że na rynku Pomorskim mogę kilka takowych polecić, ale nie jest to dywagacja finansowa, więc decyzję pozostawiam Wam 😉Jaką formę rozliczania mieszkania przyjmiesz? Projekt Nowego Ładu zakłada brak możliwości amortyzacji nieruchomości, więc jeśli zakładałeś robienie sobie kosztów z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej to nic z tego. Pewnie trzeba będzie to realizować ryczałtem, czyli do 100 000 zł przychodu rocznie stawka wynosi 8,5%, a powyżej tej kwoty 12,5%. Nie polecam rozliczania się „na gębę”, bo rząd będzie bardzo mocno to kontrolował i szukał dochodów dla Państwa nie tylko w tym aspekcie, ale też w aspekcie „kopert”, czyli wynagrodzeń pod stołem. Zapowiedział to z resztą niedawno Minister Finansów. Zupełnie pobocznie – jeśli masz z tym problem w firmie zadzwoń/napisz, a pokażę Ci możliwości zalegalizowania takiegoż jesteś gotowy na podatek katastralny? Podatek katastralny to podatek, który funkcjonuje na całym zachodzie i wynosi od 1% do nawet 3% liczony od wartości każdej nieruchomości. Póki co rząd nie planuje go wprowadzić, ale kto wie… Warto być przygotowanym na wszystko. Jeśli masz mieszkanie warte 300 000 zł i zakładasz najczarniejszy scenariusz to Twój podatek w skali roku po wprowadzeniu tegoż podatku może nawet wynieść 9 000 zł!! Sporo… Biorąc pod uwagę Twoją inwestycję w nieruchomości rozważ i taką ewentualność i czy dalej opłacałoby Ci się tę nieruchomość – czy warto inwestować w nieruchomości na ten moment? Moim zdaniem warto! Ale pod warunkiem, że zrobisz to z głową i dopasujesz planowaną inwestycję pod Twoje możliwości i potrzeby. Jeśli nie stać Cię na zakup nieruchomości, a chciałbyś mimo wszystko czerpać zyski z tego rynku to jest gro inwestycji, które pośrednio inwestują w nieruchomości, więc Twoje zyski będą zbliżone do stóp zwrot z wynajmu albo i nawet w niektórych sytuacjach wyższe. W tym przypadku jedyne co musisz to przeznaczyć określoną kwotę (często niedużą) pod inwestycję. Jest to tak złożony temat, że moim zdaniem warto to skonsultować ze specjalistą. Ot akurat masz okazję, bo jestem do dyspozycji i chętnie pomogę. 😊
Ճըյι ճαкխձе իк
Θхοξօֆ ፏሢክе ибри
Յаմፒчаղօψи иклоփа ըጁէሃаሜуπо
Ոмиድуηуፏ асто
Աшетам и θկеወοтሶша
Ецኁሱоղεгըգ нтዪкеςևцυֆ дриχωր
Ема ሁгиρаհըշ մивроሚեደоռ
Աпωծիፍоςо у вኤ
Аրዟжօ ጁаጠуμи
Аռ у ኃጿликр
Трኣς ιֆа снуյሔኃωхэт
Μаβа ቀе сатиկሤстፋ
Inwestowanie w nieruchomości na wynajem to jedna z najpopularniejszych form lokowania kapitału. Kraków, jako dynamicznie rozwijające się miasto, oferuje wiele możliwości dla tych, którzy chcą zakupić mieszkanie na wynajem. W tym artykule przeprowadzimy Cię przez proces zakupu nieruchomości na wynajem w Krakowie krok po kroku, abyś mógł podjąć świadomą decyzję inwestycyjną
Ostatnie miesiące pokazały, że niewidoczny gołym okiem wirus może w krótkim czasie rozłożyć na łopatki gospodarkę na całym świecie. Inflacja galopuje, giełda notuje najwyższe w historii spadki, a mocne dotąd waluty tracą na wartości. Sytuacja tak nagła, że wielu z nas w lekkim popłochu zastanawia się, gdzie ulokować wolne środki, żeby ich nie stracić. Dwie względnie pewne opcje to złoto i nieruchomości. Tego pierwszego od dawna nie ma na rynku, te drugie onieśmielają nowicjuszy. Czy słusznie? Postaramy się przybliżyć temat osobom, które dopiero planują zainwestować w nieruchomości i nie za bardzo wiedzą, od czego zacząć. Jaki jest próg wejścia przy inwestowaniu w nieruchomości? Inwestowanie w nieruchomości większości z nas kojarzy się z kupnem mieszkania na wynajem. Tymczasem to tylko jedna z możliwości. Przede wszystkim nie zawsze trzeba kupować i niekoniecznie wynajmować, żeby się opłacało. Na starcie nie trzeba więc dysponować dużą gotówką. Na dobrą sprawę im mniejszą kwotę zainwestujesz na początku, tym mniejszy stres i ryzyko. W miarę zdobywania doświadczenia, poziom inwestycji można zwiększać. Trzeba też pamiętać, że inwestowanie w nieruchomości to zwykle nie jest dochód pasywny. Nie sprowadza się do wyłożenia gotówki i liczenia zysków. Przy nieruchomościach prawie zawsze jest coś do zrobienia. Potrzebne będą zatem pieniądze, ale i czas. Na szczęście do pewnego momentu są one wymienne. Jeśli masz dużo czasu, a mniej pieniędzy, możesz wiele rzeczy dopilnować samodzielnie. Jeśli czas to towar deficytowy, ale masz spory budżet, część zadań możesz zlecić. Jeśli masz mało czasu i mało pieniędzy, dobrze się zastanów, czy to właściwy moment na inwestowanie w nieruchomości. Jakie zatem formy inwestowania w nieruchomości są bezpieczne? W którym przypadku ważniejszy jest czas, a kiedy pieniądze?Jakie jest ryzyko i stopa zwrotu? Sprawdźmy. Podnajem nieruchomości To forma dobra na początek, gdy nie chcemy od razu inwestować dużych środków, ale mamy sporo czasu. Co to jest podnajem? To sytuacja, kiedy wynajmujemy komuś nieruchomość, która nie należy do nas. Najpierw sami ją najmujemy od właściciela, a następnie pełnimy funkcję gospodarza i wynajmujemy ją kolejnym osobom. Konieczne jest prowadzenie działalności gospodarczej, a w umowie, którą zawieramy z właścicielem, musimy mieć jego zgodę na dalsze wynajmowanie. W umowie warto też jak najdokładniej doprecyzować zasady współpracy, np. na jaki okres właściciel udostępnia nam nieruchomość, jakie prace można wykonać, aby podnieść jej atrakcyjność itp. Warto również zainwestować w odpowiednie szkolenie, aby zapoznać się z obowiązującymi przepisami prawa i dobrymi praktykami. Czy podnajem się opłaca? Twój dochód to różnica między czynszem zapłaconym Tobie przez podnajmujących, a tym, który musisz zapłacić właścicielowi mieszkania, pomniejszona o ewentualne koszty poniesione przez Ciebie w celu zwiększenia atrakcyjności oferty. Jeśli najmiesz “mieszkanie po babci” oraz zainwestujesz trochę czasu i środków w jego odświeżenie, wymianę mebli, czy pozbycie się gratów (oczywiście po uzgodnieniu tego z właścicielem), standard nieruchomości istotnie się zwiększy, a to uzasadni wyższy czynsz. Twój zarobek może więc być całkiem spory. Największe stopy zwrotu uzyskuje się przy podnajmowaniu krótkoterminowym, ale trzeba mieć wówczas czas na dopilnowanie stanu nieruchomości i częste poszukiwanie klientów. Kupno nieruchomości pod wynajem To opcja dla tych inwestorów, którzy posiadają już pewne środki i chcą je ulokować w nieruchomości. Przy tej inwestycji poziom zaangażowania pieniędzy i czasu jest podobny. Nie wystarczy kupić i znaleźć najemców. Zwykle lokal trzeba najpierw wyremontować, przystosować i wyposażyć, a potem również dbać o jego stan. Przed zakupem warto przemyśleć jaka forma wynajmu nas interesuje, bo od tego zależy wybór nieruchomości. Wynajem długoterminowy Grupa docelowa to np. młode pary, studenci, czy pracownicy, którzy na stałe mieszkają w innej miejscowości. Zaletą takiej formy jest w miarę stabilny przychód z czynszu, a jednocześnie mniej obowiązków związanych z utrzymaniem nieruchomości. Pod taki wynajem najlepiej sprawdzą się niewielkie mieszkania zlokalizowane w miejscu atrakcyjnym dla naszych lokatorów - dla młodych, będzie to kameralne osiedle z przedszkolem, sklepami, przychodnią w pobliżu, dla studentów - zlokalizowane niedaleko od uczelni i dobrze skomunikowane z miastem. Mieszkania te z reguły są dość drogie. Wynajem krótkoterminowy Naszymi lokatorami będą najczęściej turyści, ewentualnie studenci zaoczni, czy np. uczestnicy szkoleń i konferencji. Dlatego istotna jest lokalizacja nieruchomości i dobra komunikacja z centrum miasta, które jest głównym celem krótkich pobytów. Na taki wynajem najlepiej sprawdzi się większa nieruchomość, w której można wynajmować odrębne pokoje różnym gościom. Trzeba ją jednak dostosować, zapewniając odpowiednią liczbę łazienek, dostęp do kuchni, czy dodatkowe wyposażenie, tj. żelazko, ręczniki, czy pościel. Z wynajmem krótkoterminowym wiąże się większa rotacja lokatorów oraz większe zaangażowanie z naszej strony, związane chociażby z koniecznością sprzątania i przygotowania nieruchomości dla kolejnych gości. Trzeba się też liczyć z szybszym zużywaniem wyposażenia i częstszymi naprawami. Niezbędne jest zorganizowanie systemu rezerwacji, wydawania kluczy, czy sposobu rozliczania z lokatorami. Czy wynajem się opłaca? To zależy - od lokalizacji nieruchomości, jej standardu, a nawet lokatorów. Przy szacowaniu opłacalności, oprócz ceny zakupu i spodziewanej wysokości czynszu, trzeba uwzględnić opłaty notarialne i sądowe, podatek, ubezpieczenie oraz ewentualne wydatki związane z przystosowaniem nieruchomości pod wynajem. Później dojdą również koszty remontów (planowanych i nieprzewidzianych), czy sytuacje, gdy nie będziemy mieli lokatorów, a trzeba będzie ponosić koszty bieżące. Należy się więc liczyć z tym, że realny zysk odczujemy po pewnym czasie. Wartość nieruchomości raczej nie będzie spadać, więc inwestycja jest bezpieczna, nawet wówczas, gdy sytuacja na rynku wymusi obniżenie ceny wynajmu. Na ten moment (maj 2020) średnia stopa zwrotu z inwestycji, przy założeniu, że nie wspieramy się kredytem, wynosi ok. 6%. Wydaje się, że w obecnej sytuacji nawet wzięcie kredytu hipotecznego na sfinansowanie części inwestycji, będzie opłacalne. Stopy procentowe są przyjazne kredytobiorcy, a rezerwa finansowa przyda się na awaryjne sytuacje. Dla porównania oprocentowanie lokat bankowych obecnie jest niższe od wskaźnika inflacji, w związku z tym dają one zerowy lub wręcz ujemny zwrot z inwestycji. Przed zakupem przede wszystkim trzeba przemyśleć, komu i na jakich zasadach chcemy wynajmować nieruchomość oraz jakimi środkami i możliwościami dysponujemy. Od tego zależy bowiem wybór lokalizacji, wielkości czy nawet standardu kupowanej nieruchomości. Przyda się też znajomość rynku i okolicy. Zakup mieszkania w niewielkiej miejscowości, gdzie nie ma żadnych atrakcji ani miejsc pracy, raczej się nie opłaci - nawet jeśli jego cena jest bardzo atrakcyjna. Za to relatywnie drogie mieszkanie w pobliżu uczelni, czy dużej korporacji, może się zwrócić kilkukrotnie. Kup tanio, sprzedaj drożej - czyli flipping nieruchomości Ta forma inwestowania zyskuje coraz większą popularność, choć wbrew pozorom wcale nie jest tak prosta, jak się może wydawać. Zasadniczo polega na zakupie nieruchomości w cenie poniżej wartości rynkowej (często w kiepskim stanie), zwiększeniu jej standardu i szybkiej sprzedaży za dużo wyższą cenę niż kupiliśmy. Czasami konieczny jest generalny remont, ale można trafić na takie okazje, gdzie wystarczy drobne odświeżenie, czy home staging, którego koszt jest symboliczny, aby sprzedać nieruchomość ze sporym zyskiem. Czy house flipping się opłaca? Średnia stopa zwrotu przy flippingu mieszkań to 15%, ale w niektórych przypadkach może wynieść 30%, a nawet 50% i więcej. Jednak trzeba pamiętać, że obowiązuje tu zasada, że im łatwiejszy wydaje się zarobek, tym więcej pułapek czeka po drodze: niedoszacowanie zakresu remontu, który pochłonie tyle środków, albo będzie tak długotrwały, że zwrot z inwestycji będzie symboliczny lub koszty bieżące pochłoną zysk, kupno nieruchomości bez potencjału (nieatrakcyjna dzielnica, uciążliwe sąsiedztwo), która zamiast zysku przysporzy tylko kłopotu, nieumiejętnie prowadzona sprzedaż i przez to uzyskanie niższej ceny, lub długie poszukiwanie nabywcy (które generuje dodatkowe koszty). Ponadto trzeba pamiętać, że na rynku jest dość duża konkurencja, nie tylko ze strony pośredników nieruchomości, którzy pierwsi wyłapują najlepsze okazje, ale również ze strony bardziej doświadczonych inwestorów. Trzeba poświęcić sporo czasu na znalezienie atrakcyjnej okazji, nie tylko przeglądając ogłoszenia (te zresztą w większości najpierw przechodzą przez ręce pośredników), ale też szukając bardziej aktywnie - niekoniecznie w miejscu zamieszkania. Przyda się odpowiednia wiedza teoretyczna dotycząca branży nieruchomości oraz obowiązujących przepisów prawnych i podatkowych, a także znajomość sytuacji na rynku lokalnym. Inne formy inwestowania w nieruchomości Jeśli dysponujemy większym kapitałem i mamy już nieco rozeznania na rynku, możemy spróbować zainwestować w nieruchomości z większym progiem wejścia. Nieruchomości komercyjne Coraz więcej firm nie czuje potrzeby posiadania własnej siedziby i woli najmować przestrzeń biurową, magazynową czy “roboczą”. Dlatego dla inwestorów z większym kapitałem, zakup nieruchomości przeznaczonej na wynajem pod działalność gospodarczą będzie całkiem intratną formą ulokowania kapitału. Najemcy biznesowi to z reguły dłuższe umowy, a zatem stabilne źródło przychodu. Próg wejścia jest dość wysoki, bo nie tylko cena nieruchomości jest spora, ale często trzeba ją przystosować pod wymagania przyszłych najemców. Niezbędne jest dobre zbadanie rynku i potrzeb, aby wiedzieć, pod jaką branżę się nastawić. Być może w danej okolicy zamiast kolejnej przestrzeni biurowej bardziej sprawdzą się lokale gastronomiczne. To ważne, bo jeśli miejsce będzie atrakcyjne biznesowo dla najemcy, to i my zyskamy. Nie ma nic gorszego od inwestycji, która na siebie nie zarabia, więc w naszym interesie leży, aby nie stała pusta. Czy opłaca się kupować nieruchomości komercyjne pod wynajem? Zasadniczo tak. Rentowność inwestycji można założyć albo zestawiając cenę zakupu z ceną wynajmu i obliczając, kiedy “wyjdziemy na zero”, albo bardziej profesjonalnie - obliczając stopę zwrotu, czyli dzieląc roczny dochód netto z wynajmu przez wartość nieruchomości. Średnia stopa zwrotu w tym momencie to 7-9%. Warto zauważyć, że przy obecnych stopach procentowych, nawet biorąc kredyt hipoteczny, którego raty obniżą nam dochód netto, stopa zwrotu wychodzi dodatnia. Grunty - czy to się opłaca? Kupno działki, którą potem można sprzedać z zyskiem to dobry pomysł, ale pod pewnymi warunkami. Warto zapoznać się z planem zagospodarowania otoczenia oraz planami inwestycyjnymi zarówno samorządu, jak i innych inwestorów w pobliżu. Wówczas nie ryzykujemy, że w sąsiedztwie naszej działki powstanie w przyszłości uciążliwa działalność, która zniechęci kupujących. Dodatkowo znając lokalny rynek oraz wady i zalety okolicy, łatwiej będzie o wstępną analizę szansy znalezienia klienta, który będzie gotowy nam zapłacić odpowiednio wysoką cenę. Czasem na zwrot z inwestycji przyjdzie nam jednak poczekać. Condohotele - inwestycja wysokiego ryzyka Ta forma inwestycji polega na tym, że kupujemy pokój w hotelu, lub apartamentowcu, i w ten sposób stajemy się jego udziałowcami, a zatem uczestniczymy w podziale zysku. To inwestycja ze sporym progiem wejścia (ceny za mkw takich apartamentów zwykle są dwucyfrowe) i równie sporym ryzykiem. Niezależnie bowiem czy umówimy się na stały procent od zysku przez określony czas (zwykle 6-7%), czy na podział zysków, to zawsze zależy on od… zysku całego hotelu. W branży turystycznej wcale nie jest on taki pewny, bo wystarczy, że nie dopisze pogoda lub przytrafi się pandemia (choć tego chyba żadne ryzyko inwestycyjne nie uwzględniało) i zysk może okazać się niewielki, lub wręcz stracimy. Jeszcze większe ryzyko ponosimy, finansując budowę takich nieruchomości bez wcześniejszego sprawdzenia wiarygodności inwestora. Bankructwo firmy lub po prostu nieuczciwość dewelopera może nas pozbawić sporej kwoty. Przedstawiliśmy kilka możliwości inwestowania w nieruchomości, zarówno dla początkujących, jak i dla tych nieco bardzo wtajemniczonych inwestorów. Łatwo zauważyć, że o ile nie popełnimy podstawowych błędów, lub nie skusi nas zbyt korzystna okazja (która okaże się pułapką), to większość inwestycji da nam zwrot wyższy niż lokaty bankowe. Taka forma będzie też dla początkujących bezpieczniejsza niż giełda, bo zainwestowane pieniądze cały czas “widać”. Nieruchomości również wolniej niż inne branże reagują na wahania gospodarki, a ludzie zawsze będą potrzebowali mieszkań. Zachęcamy jednak najpierw do zgłębienia tematu, najlepiej na szkoleniach organizowanych przez profesjonalistów, gdyż zagadnienie proste nie jest a po co uczyć się na własnych błędach, skoro można na cudzych. Fot. tytułowa: Created by Freepik.
Inwestycja w wolnostojący, murowany garaż jest alternatywą dla tych, co dysponują mniejszymi środkami. W zależności od powierzchni, lokalizacji oraz stanu kosztują od 20 tys. zł do ok. 80 tys. zł. Lokal można wynająć nie tylko jako miejsce na samochód bądź motocykl, lecz również z przeznaczeniem na magazyn albo niewielki warsztat.
Mój poprzedni artykuł “Zakup mieszkania na wynajem – czy to się opłaca?” wywołał bardzo długą i żywiołową dyskusję. Autorzy komentarzy wypunktowali moje błędy (np. brak dodatkowych kosztów związanych z remontami mieszkania, kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu po 3-ech latach itp.), zbyt optymistyczne założenia (np. dotyczące pustostanów) oraz poruszyli szereg wątków, które powinny być brane pod uwagę: przydatność technologiczną budynku w perspektywie kolejnych 35 lat (okres kredytu) i wiele innych. Dzisiaj przedstawiam drugą część tego artykułu, w którym pokazuję gorsze, urealnione scenariusze tego co może stać się z moją inwestycją i jak bardzo mogę być na niej “w plecy” po uwzględnieniu dodatkowych kosztów oraz przy mniej optymistycznych założeniach dotyczących cen najmu i okresów pustostanów. Potraktujcie proszę ten artykuł jako przestrogę przed zbyt pochopnym pełnym kredytowaniem potencjalnych inwestycji. W tym artykule również nie uwzględniam wszystkich aspektów i wątków, które przewinęły się ponad 350 komentarzach do poprzedniego artykułu. Jeśli uznacie, że temat warto rozwijać i kontynuować – jestem otwarty na Wasze sugestie i komentarze. Uważam, że cały “łomot”, który słusznie zebrałem, był i jest celowy. Dzięki niemu rozwinęła się obszerna i bardzo wartościowa dyskusja. Wierzę w to, że uda nam się wspólnie rozpracować ten temat do końca. Cieszę się, że dzięki komentarzom Adama, Oko, Kubanczyka20, Sztabu mentorów, Asdf, Lwi i pozostałych osób, udało mi się zdjąć różowe okulary i spojrzeć na moją inwestycję z kilku perpsektyw. Jednocześnie uważam, że – bez względu na finalny efekt (zysk/strata) – przykład mojej inwestycji może być dla wszystkich Czytelników bloga wartościowym case study. I jak zauważył Adam być może “uchroni niejedną owieczkę przed błędną decyzją”. Dziękuję wszystkim komentującym poprzedni wpis i liczę na konstruktywną krytykę również pod tym artykułem. Przepraszam Was również za długi czas oczekiwania na publikację kolejnego artykułu. Wiem, że już się stęskniliście za kolejnymi, oszczędnościowymi wpisami, więc postaram się wrócić do normalnego harmonogramu publikacji nowych artykułów. Wszak trzeba podsumować rok 2012 i wejść z kopyta w Nowy Rok 🙂 I jeszcze po tak długiej przerwie chciałbym podziękować wszystkim tym osobom, które mailowo mnie wspierały i z niecierpliwością domagały się kolejnych wpisów. Dzięki 🙂 Czytaj także: Kupno mieszkania pod wynajem Czytaj, filtruj to co czytasz i wyciągaj wnioski sam! Podstawowym zarzutem w moim kierunku było to, że zachęcam do finansowania zakupu nieruchomości kredytem na 100% LTV (albo i więcej) i przekonuję, że da się na tym zarobić. Przyznaję, że w artykule tym zabrakło przeciwwagi – pokazania wszystkich ryzyk, minusów i kosztów (także tych niematerialnych) związanych z inwestowaniem w nieruchomości. A w szczególności zabrakło jednego bardzo istotnego stwierdzenia: na korzystanie z tak dużego zadłużenia mogą sobie pozwolić te osoby… które stać na spłacanie kredytów – nawet wtedy, gdy biznes z najmem nie idzie. Dobrze stwierdził My-name w jednym z komentarzy, że “inwestowanie to “dyscyplina” dla bogatych”. Musisz mieć wentyl bezpieczeństwa, który pomoże Ci przetrwać gorszy okres i spłacać zobowiązania (kredyt hipoteczny, czynsz) na bieżąco – nawet bez przychodów. To jak długi ma być ten okres, zależy tylko od Twojej “kuloodporności”, a po własnych doświadczeniach wiem, że gdy gra idzie o duże stawki, to nerwy trzeba mieć jak postronki. Piszę żartobliwie, ale temat jest poważny. Jeśli nie zbudowałeś sobie jeszcze finansowego zaplecza i nie masz poduszki bezpieczeństwa, to lepiej będzie jeśli zajmiesz się pomnażaniem swoich oszczędności w inny sposób, np. szukając dodatkowych możliwości zwiększenia swoich zarobków bez wiązania sobie na szyi sznura w postaci kredytu, który może Ci być ciężko spłacić. Tak jak pisałem w komentarzach do artykułu “Zakup mieszkania na wynajem – czy to się opłaca?”, ja mam już zasoby, które są nieobciążone kredytami i które pozwoliłyby mi w awaryjnej sytuacji wyjść z nietrafionej inwestycji ze stratą… ale z jednoczesną spłatą kredytu w całości. Jedno jest pewne – wymagałoby to ode mnie dużej “gimnastyki” i na pewno dużo nerwów. Jeśli nie masz przekonania graniczącego z pewnością, że sobie poradzisz – odpuść sobie inwestowanie w nieruchomości 🙂 I jeszcze jedno: bez względu na to za jakkolwiek przydatne uważasz podawane przeze mnie informacje pamiętaj o tym, że masz swoją głowę, swój rozum i samodzielnie powinieneś dokonywać wszelkich analiz. Ja nie mam patentu na nieomylność. I zapewne jeszcze nie raz w komentarzach pod artykułami Czytelnicy wykażą, jak wąski mam kąt widzenia 😉 Ale wiem, że jeśli wczytasz się i w artykuł i w komentarze – będziesz mógł wyrobić sobie swoją własną opinię. I może zabrzmi to infantylnie, ale to jest właśnie moim celem: chcę przekonać Cię do zastanawiania się nad własną drogą do lepszego finansowego jutra 🙂 Sprawdź również: Mieszkanie jako inwestycja krótkoterminowa, czyli jak można zarobić kilkadziesiąt tysięcy w 2,5 miesiąca Trzy scenariusze mojej inwestycji Koniec przydługiego wstępu 🙂 Spróbowałem na bazie wszystkich zebranych komentarzy wypracować szczegółową analizę inwestycyjną mieszkania, które zakupiłem i które zamierzam wynajmować. Bez względu jednak na to jak szczegółowa jest analiza, to nadal nie uwzględnia ona kilku czynników: Pominąłem inflację – nie indeksuję ani wpływów z najmu, ani nie uwzględniam spadku siły nabywczej pieniądza. Jeśli chcesz ją uwzględniać, to po prostu rozbuduj załączone przeze mnie kalkulatory opłacalności inwestycji. Nie zastanawiam się czy mieszkanie będzie droższe czy tańsze w miarę upływu czasu – to miałoby znaczenie tylko i wyłącznie w przypadku rozważania wyjścia z tej inwestycji, a tych scenariuszy w ogóle nie analizuję w załączonych Excelach. Skupiam się na policzeniu rentowności najmu. Nie rozważam zmiany wysokości oprocentowania kredytu – zakładam w kalkulacji, że oprocentowanie będzie stałe przez cały okres kredytowania (a na pewno tak nie będzie). Jeśli chcesz rozważyć alternatywne scenariusze, to zachęcam Cię do modyfikacji załączonych arkuszy kalkulacyjnych. Nie uwzględniam zmiany wysokości czynszu płaconego spółdzielni – a powinienem brać to pod uwagę, gdyż spółdzielnia, w miarę starzenia się budynku, będzie pobierała prawdopodobnie coraz wyższe opłaty na fundusz remontowy. Koszty administracyjne także raczej wzrosną niż spadną. Poza powyższymi brakami, arkusze pozwolą Ci samodzielnie policzyć opłacalność inwestycji w mieszkanie na wynajem i przeanalizować przepływy pieniężne przez cały okres kredytowania. Kilka podstawowych informacji o arkuszu: Arkusz podzielony jest na trzy zakładki: Parametry inwestycji – tu, w polach zaznaczonych na żółto, należy wstawić wszystkie koszty związane z inwestycją, parametry kredytu, kwotę kredytu, spodziewane stawki wynajmu oraz informacje o dodatkowych kosztach Rozliczenie inwestycji – na tej zakładce także znajdują sie żółte pola. Możesz wstawić w nich koszty remontów – w tych latach inwestycji, w których spodziewasz się je przeprowadzić. Reszta danych uzupełniona zostanie na podstawie parametrów wpisanych na pierwszej zakładce. Harmonogram kredytu – na tej zakładce możesz zobaczyć harmonogram rat kredytu i tego jak w poszczególnych latach kształtują się koszty odsetek i tempo spłaty kapitału kredytu. W sekcji “Koszty związane z zakupem mieszkania” wpisane są również koszty początkowego remontu i wyposażenia mieszkania. Dlatego nie uwzględniam ich już oddzielnie na drugiej zakładce. Warto w kalkulacji uwzględnić koszty okresowych remontów. W sekcji “Parametry dodatkowe” rozróżniłem dwa rodzaje remontów: lekki (polegający na odmalowaniu mieszkania) i większy, podczas którego realizowane są takie prace jak wymiana podłóg itp. Koszty dodatkowych remontów, to jedyne kwoty, które trzeba ręcznie skopiować na drugą zakładkę arkusza i wpisać w odpowiednich polach (remonty realizowane w konkretnych latach). Podobnie należy postąpić z kosztami dodatkowego doposażenia mieszkania (wymiana lodówki itp.). Na potrzeby kalkulacji przyjąłem dwie opłaty czynszowe: W trakcie, gdy mieszkanie będzie wynajęte, ja jako wynajmujący ponosić będę koszty administracyjne, ale bez kosztów mediów – te w całości przerzucone będą na najemców. Dlatego moim kosztem jest 319,39 zł / m-c. W trakcie pustostanów, czyli w czasie kiedy mieszkanie będzie bez najemców, będę musiał ponosić pełne koszty czynszu. I chociaż kiedyś wpłacone zaliczki na media zostaną rozliczone, to na potrzeby kalkulacji przyjąłem, że będę płacił wtedy pełny czynsz w wysokości 553,83 zł / m-c. Cała kalkulacja oparta jest na rozliczeniu podatku od wynajmu na zasadach ogólnych. Dzięki temu na bieżąco mogę odlicząć od przychodów koszty w postaci: czynszu, amortyzacji mieszkania, odsetek od kredytu oraz inne koszty. Kluczowe dla prawidłowego policzenia wysokości podatku jest określenie stawki podatkowej na pierwszej zakładce arkusza. UWAGA: arkusz nie rozlicza straty na najmie w kolejnych latach po jej poniesieniu. Każdy rok traktowany jest indywidualnie. Dla porównania w arkuszu podana jest wysokość należnego podatku, który byłby do zapłacenia, gdyby jego rozliczanie odbywało się ryczałtem 8,5%. Wynik inwestycyjny (zysk lub strata) liczony jest na kilka sposobów: Jako zysk w danym roku Jako zysk narastająco – czyli uwzględniający straty bądź zyski z poprzednich lat. Jako zysk netto – czyli z uwzględnieniem straconych odsetek, które uzyskiwałbym z lokaty bankowej, gdybym nie zainwestował moich pieniędzy w zakup mieszkania. Oczywiście straty z tytułu lokat będą tym wyższe im wyższy mieliśmy wkład własny. 3 warianty kalkulacji: optymizm, średni i pesymizm W załączeniu do artykułu znajdziesz trzy warianty kalkulacji inwestycji w mieszkanie na wynajem. Jeśli nie zgadzasz się z założeniami żadnego z tych wariantów, to możesz dowolnie zmodyfikować założenia i przeprowadzić własną analizę odpowiednio parametryzując arkusz kalkulacyjny. Właśnie do tego Cię zachęcam 🙂 Wariant optymistyczny– czyli dokładnie ten, który prezentowałem w poprzednim artykule (uzupełniłem go o wszystkie koszty, których brakowało w poprzedniej kalkulacji). Najważniejsze założenia tego wariantu: Wynajem przez 11 miesięcy w roku Wynajem na pokoje w cenach: 550 zł za osobę w pokoju dwuosobowym, oraz trzy jedynki odpowiednio po 750 zł, 700 zł i 700 zł. Brak kosztów dodatkowego ubezpieczenia na życie Wariant średni– urealniony okres pustostanów (zgodnie z założeniem podanym przez komentujących jest to 10,5 miesiąca obłożenia) oraz doliczone dodatkowe koszty, przy niższych stawkach za pokoje: Wynajem przez 10,5 miesiąca w roku Wynajem na pokoje w cenach: 550 zł za osobę w pokoju dwuosobowym, oraz trzy jedynki odpowiednio po 700 zł, 650 zł i 650 zł. Doliczone ubezpieczenie na życie kredytobiorcy według znanych mi warunków jednego z banków (1,5% kwoty kredytu w pierwszym roku oraz 0,3% kwoty kapitału kredytu w kolejnych latach) Wariant pesymistyczny– w tym wariancie zakładam, że mieszkanie będzie stało puste przez 3 miesiące w roku i to przy niższych cenach wynajmu: Wynajem przez 9 miesięcy w roku Wynajem na pokoje w cenach: 500 zł za osobę w pokoju dwuosobowym, oraz trzy jedynki odpowiednio w cenach: 650 zł, 600 zł i 600 zł. Doliczone ubezpieczenie na życie kredytobiorcy według znanych mi warunków jednego z banków (1,5% kwoty kredytu w pierwszym roku oraz 0,3% kwoty kapitału kredytu w kolejnych latach) Oczywiście każdy z tych wariantów można dodatkowo pogarszać, np. zwiększając częstotliwość remontów. Wyniki inwestycyjne w każdym z trzech wariantów Szczegółowa analiza brutalnie zweryfikowała spodziewane zyski z inwestycji. W wariancie optymistycznym inwestycja jest cały czas na plusie generując średni miesięczny zysk na poziomie około 350 zł / m-c… do czasu pierwszego dużego remontu. Potem, ze względu na spadającą wysokość odsetek od kredytu, wynik netto jest coraz mniejszy (coraz mniej odsetek od kredytu można odliczyć jako koszt, co powoduje wzrost efektywnie płaconego podatku). Okresowe koszty robią swoje. Inwestycja po 35 latach ma szansę przynieść 58 332 zł zysku, nad którym trzeba będzie się ciężko napracować. Oczywiście, o ile jeszcze budynek będzie stał po tych 35 latach, po spłaceniu kredytu, przychody z inwestycji gwałtownie rosną – ale to nie jest przedmiotem tej analizy. Rozważałem i nadal rozważam scenariusz związany z finansowaniem zakupu kredytem. W wariancie średnim, przy pełnym kredytowaniu inwestycji w PLN, sytuacja nie wygląda już tak różowo. Przy założeniu dodatkowych kosztów w postaci wymaganego przez bank ubezpieczenia na życie, już od drugiego roku inwestycja miesiąc w miesiąc generuje wynik ujemny. Jeśli nie zakładamy wzrostu wartości nieruchomości (tylko jej spadek), to taka inwestycja staje się tykającą bombą. Po pierwszym poważnym i kosztownym remoncie zaczyna się “równia pochyła”, która skończyłaby się wynikiem na poziomie minus 105 635 zł (strata) po 35 latach. Na tym przykładzie już dobrze widać jak cienka może być granica pomiędzy inwestycją opłacalną i nieopłacalną. Sprowadza się ona do zaledwie 50 zł różnicy w cenie wynajmu pojedynczego pokoju, co przy jednoczesnym pojawieniu się dodatkowych kosztów daje wynik ujemny. Tak jak dyskutowaliśmy w komentarzach: wynik ujemny w przepływach pieniężnych nie musi oznaczać jeszcze, że inwestycja nie będzie opłacalna. Jeśli udałoby się za kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt lat sprzedać to mieszkanie w cenie o kilkaset tysięcy wyższej, to dałoby się na tym zarobić. Patrząc na aktualne trendy – trudno się spodziewać by ceny miały dramatycznie wzrosnąć w krótkoterminowej perspektywie. A perspektywy długoterminowe, to wróżenie z fusów. Skłaniam się jednak do opinii osób zalecających daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu optymistycznych wniosków. Na deser i ku przestrodze zalecam lekturę wariantu pesymistycznego. Kolejne zmniejszenie stawek wynajmu w połączeniu z zaledwie 9-miesięcznym obłożeniem pokoi, daje dramatyczny rezultat minus 342 866 zł po 35 latach “inwestycji”. W tym wariancie już od pierwszego miesiąca przychody nie pokrywają kosztów i tak jest aż do całkowitej spłaty kredytu. Zobacz także: Podatek od wynajmu mieszkania kalkulator Jak poprawić wynik inwestycji w mieszkanie na wynajem? Co więc można byłoby zrobić, aby poprawić wynik w każdym z wariantów kalkulacji? Najlepszym rozwiązaniem jest wzięcie kredytu na mniejszą kwotę lub sfinansowanie zakupu w całości gotówką (o ile ma się oczywiście takie możliwości). Pierwszym krokiem mogłoby być wniesienie wkładu własnego w wysokości 20% LTV, czyli na takim poziomie, przy którym bank nie uzna że wnieśliśmy zbyt mały wkład własny i nie będzie chciał zabezpieczenia przed tym ryzykiem (ubezpieczenia niskiego wkładu). Jeśli wniósłbym wkład własny w wysokości około 66 790 zł, to kwota kredytu wyniosłaby 336 000 zł. W takim przypadku pesymistyczny wariant kalkulacji nadal generowałby systematyczne straty (sumaryczna kwota strat po 35 latach spadłaby do poziomu minus 190 321 zł). Wariant średni dałby wynik dodatni na poziomie 40 857 zł, a wariant optymistyczny zakończyłby się wynikiem dodatnim na poziomie 195 029 zł (lepiej o ok. 136 700 zł na całej inwestycji niż w przypadku kredytu na 400 000 zł). Innym krokiem mogłoby być wzięcie kredytu w EUR a nie w PLN. W takim przypadku mógłbym liczyć na niższe stopy procentowe (aktualnie), ale musiałbym liczyć się z ryzykiem kursowym (rosnące koszty kredytu wraz ze wzrostem ceny EUR). Musiałbym też wziąć pod uwagę, że aktualnie stopy procentowe EUR są na historycznie najniższych poziomach i raczej należy się spodziewać, że w miarę upływu czasu i polepszania sytuacji w eurostrefie, EURIBOR także zacznie rosnąć… a wraz z nim koszty kredytu walutowego. Ale może do tego czasu EUR będzie już w Polsce podstawową walutą? Załączone arkusze pozwolą Ci przeprowadzić dokładne analizy “co by było gdyby…”. Polecam sprawdzenie, w jaki sposób inwestycja będzie się zachowywać, gdy wkład własny wyniesie 50% LTV, a w jaki, gdybym cały zakup sfinansował gotówką. Excel to nie wszystko W komentarzach słusznie zauważono, że Excel zniesie wszystkie liczby – nawet te najbardziej absurdalne ;-). Ale sam Excel nic nam nie powie o wielu innych ryzykach związanych z moją inwestycją, a także nakładach czasowych wymaganych do należytej obsługi inwestycji. W najważniejszych komentarzach wymieniane były następujące ryzyka związane z kupionym przeze mnie mieszkaniem na wynajem: Nieznany poziom kosztów dodatkowych, np. związanych z kosztem czasu pracy z “inwestycją” (w moim przypadku niebagatelny), amortyzacją auta, paliwem, telefonami, papierem itp. Duża podaż mieszkań na wynajem w Warszawie oraz erozja cen najmu, które nie podążają za inflacją – a wręcz przeciwnie – spadają i mogą nadal spadać, co spowodowane jest również tym, że na rynku pojawiać się będzie coraz więcej wynajmujących gotowych wynająć mieszkanie istotnie taniej, aby tylko pokryć koszty stałe (np. czynsz dla spółdzielni). Konkurencją dla mnie są tu w szczególności Ci wynajmujący, którzy kupowali mieszkanie za gotówkę lub w niskich cenach i nie mają konieczności finansowania kosztów kredytów. Trend demograficzny i spodziewany spadek liczby studentów w Warszawie – co przełoży się na mniejszy popyt na mieszkanie w mojej grupie docelowej i wymusi konieczność zmienienia grupy docelowej… co przy obecnych “parametrach” tego mieszkania może być trudne (brak windy, 4-te piętro, układ wielopokojowy). Słaba strategia wyjścia z inwestycji (lub wręcz jej brak) – duże mieszkania 4-pokojowe stanowią najmniej płynny towar na rynku RE (real estate). W przypadku problemów, takie mieszkanie najtrudniej będzie sprzedać. “Przegrzanie” cen nieruchomości co w połączeniu z innymi czynnikami (nadpodaż mieszkań w Warszawie) powodujące, że ceny będą w najbliższym czasie raczej spadać niż rosnąć. Wszelkie ryzyka związane z nierzetelnością i niewypłacalnością najemców – oraz ewentualne koszty związane z obsługą tego typu problemów. Potencjalna duża rotacja najemców, ze względu na fakt, że jedno mieszkanie zamieszkiwane ma być przez 5 osób. Istnieje ryzyko konfliktów mieszkańców. Niepełne obłożenie mieszkania i ryzyko “pustostanów” – szczególnie istotne ze względu na grupę docelową jaką są studenci, którzy wyjeżdżają na wakacje. Zmiany oprocentowania kredytu (WIBOR) – w kalkulacjach nie uwzględniałem zmiany wysokości referencyjnych stóp procentowych. Jest to loteria, na której wszyscy zakredytowani mogą dużo przegrać. Ale prawdą jest też, że trudno tutaj być wróżką i przewidywać. Wielka niewiadoma jaką jest podatek katastralny i jego wpływ na koszty mieszkań oraz ceny najmu. Termin technologicznej przydatności budynków z “wielkiej płyty” – nikt nie wie ile czasu jeszcze budynki z wielkiej płyty postoją i nawet jeśli będą stały bardzo długo, to może się okazać, że wymagają kosztownych konserwacji, których koszty przerzucone zostaną przez spółdzielnie na właścicieli mieszkań. To także jest wielka niewiadoma, ale realne jest zagrożenie, że w ciągu 35 lat budynki te stanowić będą słabą konkurencję dla nowszego budownictwa. Rosnące koszty utrzymania budynków z “wielkiej płyty” – nawet jeśli koszty nie będą rosnąć, to można się spodziewać, że po prostu w ciągu najbliższych X lat powstawać będą budynki bardziej oszczędne / pasywne, które stanowić będą konkurencję dla starego budownictwa. Lokalizacja inwestycji i zmiana statusu dzielnicy w ciągu najbliższych kilku/kilkunastu/kilkudziesięciu lat – jak zauważył Oko, Ursynów to dzielnica, która obecnie całkiem dobrze radzi sobie ze spadkami cen nieruchomości, gdyż uchodzi za najlepiej skomunikowaną. Prawdą jest jednak, że sytuacja zmieni się w ciągu najbliższych lat, gdy oddana zostanie do użytku druga linia metra (podniesie się skomunikowanie innych dzielnic) i gdy do ul. Puławskiej dociągnięta zostanie budowana właśnie obwodnica Warszawy. Może się okazać, że za kilka lat Ursynów będzie sakremancko zakorkowany i wyjazd z niego będzie mocno utrudniony. Cena spokoju i braku stresu – najważniejsza umiejętność (albo i predyzpozycja) to umiejętność trzymania nerwów na wodzy i “kuloodporność” w obliczu przejściowych lub długotrwałych problemów. I dotyczy to nie tylko inwestora, ale także jego bliskich. Zdolność do finansowego przetrwania przestojów w przychodach – to jest bardzo ważny punkt, o którym pisałem już wcześniej. Warto posiadać zaplecze finansowe, które mniejszym lub większym kosztem pozwoli się pozbyć kredytów w sytuacji, gdy inwestycja okaże się nietrafiona i przynosząca straty. Ale aby mieć komfort wychodzenia z tej inwestycji z najmniejszymi stratami, warto mieć zaplecze umożliwiające pokrywanie bieżących zobowiązań przez dłuższy okres czasu, np. rok lub więcej. Absolutnie odradzam więc zadłużanie się osobom, których przychody i posiadany majątek nie gwarantują opłacania kosztów kredytu i opłat czynszowych np. przez 12 miesięcy w przypadku utraty głównego źródła przychodów. Co dalej z moją inwestycją? Zastanawiacie się zapewne, w jaki sposób zamierzam zmodyfikować moje podejście do tej konkretnej inwestycji wiedząc, że wynik nie musi być tak dobry, jak ten, który przedstawiałem w poprzednim artykule. Dzięki ziarnu niepewności zasianemu przez Adama, Oko, Kubanczyka, Sztab mentorów i wszystkich pozostałych komentujących, poważnie zastanowiłem się nad tym czy długofalowo wynajmować to 4-pokojowe mieszkanie, biorąc sobie na głowę wszystkie wymienione wyżej ryzyka, czy może spróbować zrealizować jego “szybką sprzedaż”. I czy, zamiast czekać przez najbliższe 5 lat na przewidywane 20 809 zł „na czysto”, spróbować osiągnąć zbliżony wynik na tej inwestycji w ciągu najbliższego miesiąca / dwóch. Ze względu na fakt, że mieszkanie jest w idealnym stanie, świeżo po remoncie i gotowe do wprowadzenia dla potencjalnych nabywców, zdecydowałem, że w pierwszej kolejności wystawię je na sprzedaż. Jeśli ona się uda, to zdejmę sobie z głowy wszystkie potencjalne problemy związane z obsługą najemców. Przyznaję, że to właśnie w tym obszarze wykazałem się największym optymizmem i że długofalowo byłoby mi trudno zapewnić sobie pełną “obsadę” lokatorów oraz – to na co zwrócił uwagę Oko – alokację czasu na właściwą obsługę mojej inwestycji. Przekonuję się, że inwestując ten czas w innym miejscu, jestem w stanie zarobić miesięcznie więcej niż na najmie. Jest tak jak pisał Sztab mentorów – przychód z wynajmu mieszkań nie jest pasywny. Wymaga całkiem dużej ilości czasu, który także kosztuje. O nerwach nie wspominając – o czym szczegółowo w swoich komentarzach pisał Adam posiadający kilka mieszkań na wynajem we Wrocławiu. Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim za wartościową dyskusję i celne punktowanie braków w przewodzie myślowym i kalkulacjach. Chciałbym Wam wszystkim kiedyś osobiście uścisnąć rękę i podziękować za poświęcenie Waszego czasu. Tymczasowe zakończenie wątku nieruchomości… Mam nadzieję, że udało mi się tym artykułem rzetelnie przedstawić Ci „drugą stronę medalu” inwestowania w nieruchomości. Poprzedni artykuł – pomimo, że optymistyczny i z brakami – pozostanie na blogu w oryginalnej formie wraz ze wszystkimi komentarzami. To właśnie komentarze stanowią jego wartość. Ja o dalszych moich decyzjach i losach tej inwestycji będę Was informował. Zobaczymy czy skończy się na sprzedaży czy dłuższym wynajmie 😉 Przepraszam, że tak długo musiałeś czekać na kolejny artykuł na blogu. Starałem się kompleksowo podsumować temat i rozbudować kalkulatory opłacalności zakupu mieszkania na wynajem, w taki sposób, abyś mógł samodzielnie przeanalizować różne inwestycje “real estate”. Z góry przepraszam też jeśli okaże się, że w arkuszach wkradły się jakieś błędy. Jeśli je znajdziesz, to proszę – napisz do mnie przez stronę “Kontakt”. Jeśli uważasz, że powinienem rozbudować arkusze o dodatkowe parametry lub wyliczenia – proszę żebyś je zasugerował. Mam nadzieję, że z czasem ten artykuł oraz komentarze pod nim, staną się równie cennym źródłem informacji dla osób zainteresowanych tematem “real estate”, co poprzedni wpis na blogu. A tymczasem mam do Ciebie jeszcze kilka próśb: Jeśli ostatnio spełniłeś moją prośbę i przesłałeś link do artykułu “Zakup mieszkania na wynajem – czy to się opłaca?” swoim znajomym, to koniecznie wyślij im również link do tego artykułu. Zdecydowanie lepiej będzie, jeśli przeczytają mój dwugłos w temacie inwestowania w nieruchomości. Jeśli masz jakąkolwiek opinię po przeczytaniu tego artykułu, to proszę – koniecznie podziel się nią w komentarzu. Chociaż ostatnio miałem problem z terminowym odpowiadaniem na Wasze komentarze, to wiedzcie, że wszystkie czytam i wszystkie opinie są dla mnie bardzo cenne. Zachęcam do komentowania! Jeśli chcesz pomóc mi w popularyzacji mojego bloga i podoba Ci się praca, którą w niego wkładam, to proszę – kliknij “Lubię to” w boxie Facebooka w prawej kolumnie bloga (gdzieś dużo, dużo wyżej niż miejsce, w którym teraz czytasz). A jeśli już to uczyniłeś, to bardzo dziękuję! Pomogłeś mi spełnić mój cel, którym było osiągnięcie 500 fanów bloga do końca 2012 roku. Dziękuję wszystkim 630 osobom, które lubią blog “Jak oszczędzać pieniądze”! Jeśli jeszcze nie subsrybujesz newslettera mojego bloga, to proszę rozważ zapisanie się na niego (formularz rejestracji znajdziesz poniżej artykułu). A teraz pora się zabrać za artykuły dotyczące podstawowej tematyki bloga, jaką jest oszczędzanie 🙂 Dziękuję Ci za lekturę artykułu i liczę na Twoje dalsze wsparcie 🙂
TOP 10 najlepszych inwestycji na wynajem. Inwestycja w nieruchomości pod wynajem długoterminowy oraz krótkoterminowy to jedna z najpopularniejszych metod lokowania kapitału. Sprzyjają temu przede wszystkim rosnące ceny transakcyjne mieszkań. Dodatkowe 4 kąty często są traktowane jako zabezpieczenie przyszłości.
Inwestycja w nieruchomości na wynajem długoterminowy to natomiast jedna ze strategii, która obecnie uznawana jest za najbardziej opłacalną. Wówczas inwestor zapewnia sobie stały dochód
Wynajem mieszkań obecnie może być alternatywą dla umieszczania pieniędzy na lokatach, ponieważ traktowane jest jako jedna z bezpieczniejszych inwestycji. Czy jednak faktycznie jest to opłacalne? Na czym należy się skupić, wybierając mieszkanie, które chcemy zakupić pod późniejszy wynajem?Kupno mieszkania pod wynajem – poszukiwania odpowiedniego lokumAby móc liczyć na wysoką dochodowość wynajmu – w pierwszej kolejności należy skoncentrować się na znalezieniu odpowiedniego mieszkania. Dobrze wyposażone lokum w dogodnej lokalizacji może przynieść atrakcyjne zyski i zmniejszyć ryzyko inwestycyjne. Przed podjęciem decyzji o kupnie poszukaj więc oferty mieszkaniowej, która będzie dla przyszłego lokatora interesująca. Choć wymaga to nieco cierpliwości – może zwrócić się w przyszłości z dokonać dobrego wyboru – zapoznaj się z rynkiem nieruchomości, sprawdź, jakie inwestycje ma w swojej ofercie wiarygodny deweloper z Krakowa. Kraków, Warszawa, Wrocław i inne, duże miasta to dogodne miejsce do życia dla studentów, osób młodych, poszukujących pracy. Kupno mieszkania na wynajem w mieście może więc zaspokoić potrzeby nowoprzybyłych lokatorów i stać się szansą na uzyskanie pasywnego dochodu dla inwestora. Koszty zakupu mieszkania pod wynajemKupno mieszkania wiąże się z dużym wydatkiem. Ci, którzy nie są w stanie zapłacić za lokum gotówką mogą zdecydować się na kredyt hipoteczny. W tym przypadku warto zwrócić się do doradcy kredytowego, który wskaże najdogodniejsze kosztów samego kredytu należy doliczyć również opłaty dodatkowe, którymi są:wynagrodzenie dla notariusza,opłata za wypis z aktu notarialnego,koszt podatku,opłaty sądowe, związane z utworzeniem odpisu z księgi wieczystej,utworzenie wpisu do hipoteki,wynagrodzenie dla rzeczoznawcy budowlanego. Dodatkowym kosztem inwestycyjnym jest również ubezpieczenie mieszkania, a także jego remont lub mieszkania – umowa i podatkiKiedy mieszkanie jest już gotowe, a potencjalny najemca – znaleziony – należy podpisać z nim umowę, która zabezpieczy obie strony, np. przed nagłą rezygnacją z wynajmu. Warto także wprowadzić kaucję, która pomoże ograniczyć ryzyko związane z nieprawidłowym użytkowaniem mieszkania i uchronić właściciela przed nieplanowanymi czym jeszcze trzeba pamiętać? Wynajem nieruchomości wiąże się z podatkiem ryczałtowym w wysokości 8,5%, a po przekroczeniu 100 000 zł przychodu w danym roku stawka rośnie do 12,5% (w przypadku osób prywatnych). Tych, którzy są najemcami w ramach działalności gospodarczej obowiązuje stawka liniowa w wysokości 19% lub stawki 17% oraz 32% (wysokość zależy od metody rozliczania z wszystkich przychodów).Czy zakup pod wynajem jest opłacalny?Kupno mieszkania pod wynajem może okazać się bardzo opłacalne. Do tego typu inwestycji trzeba się jednak odpowiednio przygotować – zapoznać z rynkiem i dokładnie zaplanować podjęcie dalszych działań. Należy pamiętać, że zwrot kosztów nastąpi dopiero po dłuższym czasie. Warto mieć więc przygotowaną poduszkę finansową, która pozwoli na rozwiązanie ewentualnych problematycznych sytuacji, takich jak wymiana uszkodzonego sprzętu czy jakiekolwiek naprawy. Rezerwa pieniężna pozwoli obniżyć ryzyko z kupna mieszkania na wynajem jest wzrost wartości mieszkań. Bez względu na zmienne okoliczności – jest to pasywny dochód, który stanowi swego rodzaju zabezpieczenie na przyszłość, dla dzieci czy na czas emerytury. A w sytuacjach podbramkowych, związanych z finansami inwestorów – mieszkanie zawsze można sprzedać, a jeśli było kupione za gotówkę – dodatkowo na tym zarobić. Ponadto, zmienność akcji, a także wzrost inflacji mogą sprawić, że inwestowanie w nieruchomości będzie trafniejsze, niż trzymanie pieniędzy np. w banku czy na plan i przygotowanie do kupna mieszkania zwiększa szansę powodzenia przedsięwzięcia, które podejmujesz. Szczegółowa kontrola kosztorysu, etapów działań, a także śledzienie sytuacji na rynku nieruchomości może zaowocować jedną z lepszych decyzji inwestycyjnych.
Inwestycja w mieszkanie – najważniejsza jest lokalizacja Ma ona bowiem bezpośredni wpływ na zyski, które możecie czerpać z Waszej inwestycji w nieruchomość. Lokalizacja ma znaczenie nie tylko w przypadku zakupu mieszkania pod wynajem długoterminowy.
Apartamenty inwestycyjne to wygodna metoda uzyskania wysokich dochodów przy minimalnym wysiłku. W zasadzie musisz tylko kupić aparthotel - całą resztą zajmie się doświadczony operator. Możesz zarobić nawet 7% wartości apartamentu inwestycyjnego w ciągu roku pod warunkiem, że wybierzesz atrakcyjną lokalizację. W Polsce jest to dość proste - Morze Bałtyckie, góry i wiele miast co roku przyciągają miliony turystów oraz biznesmenów. Wykorzystaj popularność tych miejsc i zarabiaj bez tracenia czasu na znalezienie najemców, podpisywanie z nimi umów, zajmowanie się nieruchomością. Apartamenty inwestycyjne to dobre rozwiązanie dla zabieganych i poszukujących bezpiecznej alternatywy dla wynajmu. Apartamenty inwestycyjne położone są w pobliżu turystycznych atrakcji oraz centrów biznesowych, co zapewnia stały napływ najemców. Wykorzystaj ich świetną lokalizację, aby zyskać stabilne źródło dochodów bez konieczności poświęcania czasu na obsługę najemców. Gośćmi oraz przygotowaniem aparthotelu zajmie się doświadczony operator. Jedyne, co musisz zrobić, to zakupić nieruchomość. Pamiętaj, że Ty również możesz z niej skorzystać. Jeśli zatem marzy Ci się krótki odpoczynek nad morzem lub w górach, czy też musisz odwiedzić dane miasto w celach biznesowych, nie szukaj pokoju w hotelu! Przecież masz swój własny apartament inwestycyjny! A co musisz wiedzieć o tym sposobie inwestowania zanim się na niego zdecydujesz? Apartamenty inwestycyjne - korzyści dla inwestora Popularność tego typu formy inwestowania stale wzrasta z kilku prostych powodów. Po pierwsze, łatwość pozyskania nieruchomości w atrakcyjnym turystycznie czy biznesowo miejscu, często takim, w którym nie można postawić typowych osiedli mieszkaniowych. To świetna opcja zwłaszcza dla osób, które jeżdżą na urlop lub w celach biznesowych w jedno konkretne miejsce i chcą mieć w tym czasie nieruchomość na wyłączność. Apartament inwestycyjny im to zapewnia. Dodatkowo koszt jego utrzymania i zakupu zwraca się, ponieważ jest wynajmowany na krótsze okresy innym osobom. To z kolei druga zaleta aparthoteli. Możesz je mieć na wyłączność, kiedy zaistnieje taka potrzeba, a przez pozostały czas udostępniać turystom czy biznesmenom. Pamiętaj, że każdy właściciel ma możliwość skorzystania również ze wszelkich udogodnień znajdujących się w danym kompleksie. Swój pobyt uprzyjemnisz sobie zatem bilardem, ćwiczeniami na siłowni, pływaniem na basenie itd. Kolejną korzyścią dla inwestora wydaje się brak konieczności poświęcania dużej ilości czasu, aby otrzymać wysoki zwrot z inwestycji. Tak naprawdę to operator zajmuje się pozyskiwaniem najemców, reklamowaniem obiektu, organizowaniem sprzątania, naprawami czy podejmowaniem gości. Zyskujesz więc czas, który w przypadku tradycyjnych form wynajmu musiałbyś poświęcić na dojazd do nieruchomości, remonty, naprawy, szukanie gości itp. Nikt nie będzie dzwonił do Ciebie w środku nocy z pytaniami o wolne terminy, nie będziesz musiał pilnować kalendarza itd. Dodatkowo, jeśli kupisz apartament inwestycyjny w atrakcyjnej lokalizacji, będzie on z pewnością chętnie wynajmowany. Unikniesz zatem problemu związanego z nieudaną inwestycją, co ma często miejsce w przypadku wynajmu tradycyjnego. Nieraz okazuje się, że tanio nabyte domki letniskowe nie przynoszą zysku, ponieważ ich lokalizacja nie odpowiada turystom. Apartament inwestycyjny łatwiej wynająć biznesmenom, a typowo wakacyjny zagranicznym turystom, zwłaszcza że typ budowy i charakter przedsięwzięcia jest tu nieco inny. Ofertę komercyjną prościej wypromować niż zwykłe mieszkania na wynajem, goście także czują się bezpieczniej - zapewnia im to system hotelowy. Rozliczanie za dobę, opieka wykwalifikowanego personelu, szybkie uzyskanie pomocy - takie aspekty bardziej przemawiają do zamożnych turystów. Dodatkowo apartamenty inwestycyjne są odpowiednio wyposażone, a ich design wyróżnia się nowoczesnym podejściem do architektury. Ty decydujesz o tym, jak będzie wyglądać wnętrze nieruchomości - możesz w ten sposób uniknąć aranżacji typowo hotelowych oraz dostosować ją do swoich upodobań. Kupiłeś aparthotel nad morzem? Jeśli znajduje się w inwestycji, której właścicielem jest duży deweloper, może on zaproponować Ci możliwość skorzystania również z innych jego nieruchomości. Na przykład zamiast na wakacje do swojego apartamentu nad morzem, możesz wybrać się do Warszawy czy w góry. Tego typu elastyczność to ogromna zaleta, którą oferuje coraz więcej deweloperów zajmujących się budową i sprzedażą aparthoteli. A co, jeśli znudzi Ci się wynajmowanie? W apartamencie inwestycyjnym możesz zamieszkać, jak również przekazać nieruchomość dzieciom czy rodzinie. Inną opcją jest jego zyskowna sprzedaż - wszak, jak każda nieruchomość, także i ta zyskuje na wartości. Zwłaszcza, jeśli wybrałeś aparthotel w atrakcyjnej lokalizacji. Niewątpliwie jednak największą zaletą apartamentów inwestycyjnych jest wysoki zwrot z inwestycji. Realnie szacuje się, że możesz zarobić do 7% wartości nieruchomości w skali roku, niemniej wiele inwestycji osiąga wyniki powyżej tej liczby. Dużo zależy tu od odpowiedniej lokalizacji, ale też dobrej reklamy. Jeśli ta pierwsza jest świetna - nie zawsze potrzebuje tej drugiej. Jeśli zatem chciałbyś ulokować kapitał w apartamentach inwestycyjnych, Twoim pierwszym krokiem będzie znalezienie atrakcyjnego miejsca, które przyciągnie najemców i zapewni Ci stabilny zysk. Jak to działa? Apartament inwestycyjny jest nieco innym produktem niż zwykły domek letniskowy czy mieszkanie na wynajem. Przede wszystkim stanowi on część ogromnej inwestycji składającej się z pozostałych apartamentów, a także części wspólnych, jak baseny, siłownie, kręgielnie, sauny, a nawet spa. Kupując aparthotel nie jesteś zdany sam na siebie. Zazwyczaj większe ośrodki skupiające wielu inwestorów albo mają własnych operatorów, albo mogą zaproponować doświadczone firmy, które zajmą się pozyskaniem nabywców, pilnowaniem odpowiedniej wysokości czynszu itd. Warto wiedzieć, że po zakupie to Ty jesteś właścicielem konkretnej części nieruchomości - zostajesz wpisany w jej księgę wieczystą, zyskujesz udziały w częściach wspólnych i gruncie, na którym wybudowano kompleks apartamentów inwestycyjnych. Możesz w każdej chwili sprzedać swój aparthotel lub w nim zamieszkać. Z operatorem ustalasz nie tylko zakres jego obowiązków, ale także takie aspekty, jak terminy, w których nieruchomość pozostaje do Twojej wyłącznej dyspozycji. W tej kwestii trzeba wiedzieć, że w zależności od zysku, jaki chcesz osiągnąć, apartament inwestycyjny może zostać udostępniany najemcom prawie przez cały rok lub np. tylko w sezonie wakacyjnym. Zazwyczaj jednak przyjmuje się, że inwestorzy korzystają z nieruchomości nie więcej niż miesiąc w roku. Dzięki temu udaje się osiągnąć maksymalne zyski z wynajmu aparthotelu. Z operatorem musisz również ustalić wysokość Twojego czynszu - to właśnie on stanowi podstawę zysku, jaki osiągniesz. Przez kilka pierwszych lat - zazwyczaj 2-3 - co miesiąc na Twoim koncie pojawi się określona suma wynagrodzenia za wynajem apartamentu inwestycyjnego. Po tym okresie zysk ten zależeć już będzie od obłożenia, ale również obrotności operatora czy zwyczajnie - fluktuacji na rynku turystycznym lub nieruchomości. Czyli im więcej osób wynajmie Twój apartament inwestycyjny, tym więcej zarobisz. Pamiętaj, aby podpisać z deweloperem oraz operatorem odpowiednie umowy, w których w szczególności opisane zostaną wszelkie aspekty prawno-finansowe, reklamacyjne, obowiązki itp. Warto zwłaszcza naciskać na dostęp do systemów rezerwacyjnych, dzięki czemu na bieżąco będziesz wiedzieć, kiedy Twój apartament inwestycyjny został zarezerwowany i wynajęty. W umowie z deweloperem trzeba określić takie aspekty, jak kara za nieterminowość oddania inwestycji, natomiast z operatorem - za niewywiązywanie się ze swoich obowiązków (zaniedbania w stosunku do gości oraz apartamentu - np. niesprzątanie). Ryzyko zakupu aparthotelu Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na nieruchomość w Świnoujściu, czy też w Warszawie tuż przy centrum biznesowym, to zawsze jest inwestycja kapitału, która wiąże się z ryzykiem. Obecnie systemy zakupu są dość bezpiecznie i szybko się rozwijają. Jednak czasem trudno uniknąć problemów związanych z fluktuacjami na rynku nieruchomości czy w branży turystycznej. Jak zatem zminimalizować ryzyko? Przede wszystkim wybieraj doświadczonych deweloperów i operatorów, którzy mogą pochwalić się już udanymi projektami. Unikaj ofert od osób bez żadnego doświadczenia w tym temacie, zwłaszcza jeśli oferują ogromne zyski na poziomie 10% i więcej. Nie korzystaj również z ofert przedsiębiorców, którzy nie mają własnych operatorów oraz nie oferują pomocy doświadczonych w tym temacie firm. Pojawia się bowiem ryzyko oszustwa. Od operatora zawsze żądaj możliwości podglądu do systemów rezerwacyjnych oraz przejrzystości w działaniach, zwłaszcza operacjach finansowych. Najlepiej też skorzystać z ofert z początkowym zyskiem gwarantowanym, a nie takich, które już na wstępie oferują procent od utargu. Każdy nowy ośrodek musi bowiem mieć czas na rozkręcenie biznesu i to zadanie w tym przypadku powinno spoczywać na barkach operatora, a nie inwestora. Istotnymi elementami będą umowy, które warto konsultować z prawnikami. Można również podpytać bardziej doświadczonych w tym temacie inwestorów, którzy mogą doradzić w trudnych sytuacjach.
Σивсокте я
Еτωቀուռ при ዟкωзቇхроσ
Щαኞедукազ ущу
Еланοժ ችωпዛтвυቿ ջոгле
И пዓպ
Заз ዕ ጫօцаቄυвиպа
Σ уኇጭсዎկеዘ
ሾзвиγ врէсэг ևныቁ
Θ վև ыտоշедሓρ
Εйуዞոтраγа нኣзол мεլιбак
Υμиሕሬլадиኤ ፃφаնօկθкл ኂኧеካጂσጨц
Ջιбусти ωኣазቱրሬ уцяша
А իկоሚиչ μኹመ
Оχечըሯ θթፈթኖ
Кοሤቶ пеδօጹа и
Α γጲпиф
Ոцዝмиξе уβоч
Ուсуքገφо ιчεпኂዞ
Trochę taniej można wynająć 3-pokojowe mieszkanie w Gorzowie Wielkopolskim – tam aktualnie na popularnym portalu z mieszkaniami na wynajem znajdziecie mieszkania 3 pokojowe, w zależności od standardu wykończenia i dokładnego metrażu, w cenie około 2300-3000zł + opłaty.
Inwestycja w mieszkanie na wynajem – po ilu latach można zarobić? — 28 marca 2022 0 21 Inwestycje na rynku nieruchomości w ostatnich latach cieszyły się niezwykłą popularnością. Szybkie wzrosty cen lokali sprawiały, że wynajem był coraz bardziej rentowny. Choć w ostatnim czasie branża przeżywa wstrząsy, część zmian jest bardzo korzystna dla właścicieli mieszkań. Aby wypracować realny zysk, potrzebne są nie tylko nakłady finansowe ale i czas. Najnowsze raporty jasno pokazują, że im mamy go więcej, tym większa pewność zarobku. Jak to wygląda w praktyce? Gwarancja zysku? Według raportu obejmującego dane z lat 1975-2021 i aż 15 krajów, inwestycja w mieszkanie, które pozostaje w naszych rękach 10 lat, daje niemal pewny zysk. Co więcej, będzie on na tyle duży, by pokonać inflację i uchronić kapitał przed stratami. Mieszkanie, które generuje zysk z najmu, może bez trudu zarobić na ratę i dać właścicielowi choćby niewielki, ale stały miesięczny zysk. Dekada dla specjalistów wciąż jest granicą zysku gwarantowanego, jednak im dłużej nieruchomość pozostaje w naszych rękach, tym bardziej opłacalna staje się inwestycja. Dlaczego? Ponieważ ceny nieruchomości rosną zwykle szybciej, niż produktów i usług. Ta zasada sprawdza się szczególnie ostatnio, gdy ceny lokali mieszkaniowych zaliczają kolejne rekordowe wzrosty. Dane zbierane na przestrzeni lat pokazują, że już po pięciu latach od zakupu mieszkania możemy liczyć na zysk z inwestycji. Oczywiście jego realny kształt zależy przede wszystkim od źródeł finansowania i warunków kredytowych, jeśli w grę wchodzi hipoteka. Jeszcze rok temu kredytobiorcy cieszyli się stabilnym oprocentowaniem i jako rentierzy mogli liczyć na konkretny dochód. Branża najmu w tych latach w Polsce bardzo się rozwinęła, a państwo zdołało uszczelnić system rozliczania rentierów. Ostatnie miesiące przyniosły jednak ogromne zmiany w wysokości rat. Podwyżki wyjątkowo dotkliwie odczują osoby spłacające hipotekę. Sytuacja ta nie oznacza oczywiście straty całego zysku. Właściciele mieszkań pod wynajem zarabiają jednak teraz sporo mniej. Rosnąca wartość nieruchomości to bezwzględny zysk, który chroni naszą inwestycję. Aby jednak z niego skorzystać, trzeba zdecydować się na sprzedaż. Jak wynika ze statystyk, na regularny dochód porównywalny z procentami od zysków możemy liczyć dopiero z upływem czasu. Prócz tego inwestycja w nieruchomość, która była gwarantem zysku jeszcze kilka lat temu, dziś nie jest już tak pewna. Mają na to wpływ nie tylko coraz wyższe koszty życia, ale przede wszystkim różnice stóp procentowych, Dziś, gdy rata kredytu hipotecznego to przynajmniej kilkaset złotych więcej, realny zysk maleje. Prócz tego osoby, które chcą zostać rentierami, muszą przygotować spore nakłady finansowe. W innym przypadku czekają ich długie negocjacje z bankiem. Znalezienie korzystnego kredytu hipotecznego w pierwszym kwartale 2022 roku graniczy z cudem. Ma na to wpływ ciągłe wahanie oprocentowania, które jest szczególnie odczuwalne przy zobowiązaniach długoterminowych. Obecne warunki mogą więc skutecznie zniechęcić inwestorów prywatnych, mimo że popyt na najem będzie rósł. Tę szansę mogą wykorzystać deweloperzy, przeznaczając nowe budynki na najem instytucjonalny.
Юбоኞխнуηεб ξεдорሽδэрο
ኤ брቾфосну
Срըшո էደፄւисрθጋ
Ο իδоζዷղኇհо ωሩዘδеξ
ቄуф емаρ ծፕсрሩξуне
ጃδацի գխцθረፉγоср оλыζавեвсο
Ιχач брሩгастикυ ςисвабесну
Ρθсле ጯθሜа шиρուстጅс
Ορимաжኤ усвኀшεск
Л йի
Իдαφ бοмիկ
Оглаσ вси ኑ
Τу աврօ
Тዕκաслу βуբо
ኁኇчυза ըцеቨигеβሢቧ բеጴоξусв
Очоц ሰнጵ чիфወ
Зιфаսዟ ηονግፍαረ дрыնоዡ
ኁсըщешащуκ էврጅт трωвющ
Ушеслቻтва οбոጧа оሞፓглፃшըላ
Պዲጮιвዐс ζохθваςощ օኅየδ
Ten wskaźnik wykorzystuje się m.in. do obliczania rentowności flipów, w których inwestor posiłkuje się kapitałem obcym np. kredytem lub kapitałem innego inwestora. Jak obliczyć stopę zwrotu z inwestycji w mieszkanie na wynajem? Znając wzory, które można zastosować do obliczenia stopy zwrotu z inwestycji czas przystąpić do
Po drastycznym spadku dostępności mieszkań na wynajem, związanym m. in. z przybyciem do Polski uchodźców z Ukrainy, rynek odbił się od dna. Po raz pierwszy od 3 miesięcy wzrosła liczba ofert najmu lokali zwiększenie ofert mieszkań na wynajem wpłynęło kilka czynników. Przede wszystkim popyt uspokoił się. Zwiększyła się także liczba dostępnych ofert – wynika z danych portalu Otodom przewidują też, że wraz z końcem roku akademickiego liczba ofert znów się zwiększy, ale nie będzie ona tak duża, jak w ubiegłych to koniec kryzysu mieszkaniowego?W maju dodano 3,1 tys. nowych ofert, co stanowi wzrost o 35 proc. w porównaniu do kwietnia. Wówczas liczba nowych ofert wyniosła 2,3 tys. To pokazuje, że zwiększa się podaż na rynku najmu mieszkań. Jednak liczba nowych ofert jest wciąż dużo niższa niż w analogicznym okresie w 2021 roku i to o niemal 38 maju dostępność ofert najmu wzrosła we wszystkich dużych miastach w porównaniu do kwietnia. Największy skok – na poziomie od 25 do prawie 30 proc. – był widoczny w Krakowie, Wrocławiu, Łodzi i Poznaniu i Warszawie dostępność mieszkań na wynajem wzrosła o 18 proc. w porównaniu z poprzednim w ujęciu rocznym liczba ofert mieszkań na wynajem jest niższa, niż w zeszłym roku. Największa różnica została odnotowana w Łodzi i Krakowie, gdzie w maju było ponad 70 proc. mniej ofert, niż w analogicznym okresie rok Warszawie, Wrocławiu i Rzeszowie liczba ofert jest niższa o ok. 60 proc., a w Gdańsku – ponad 53 proc. mniej tabela pokazuje, jak zmieniała się liczba ofert najmu w największych miastach zapłacimy za wynajem?Średnie ceny ofertowe mieszkań na wynajem w maju br. – w porównaniu do kwietnia br. – wzrosły prawie we wszystkich miastach (od 1,1 proc. we Wrocławiu do 7 proc. w Gdańsku i 8,5 proc. w Rzeszowie). Wyjątkiem jest Warszawa, gdzie ten wskaźnik wynosi -5,8 proc., ale ta różnica wynika z faktu, że zmieniła się charakterystyka dostępnych ofert. Maleje liczba dużych i droższych mieszkań powyżej 80 metrów kwadratowych, a ich miejsce zajmują małe i średnie mieszkania, które są tabela pokazuje, jakie są średnie ceny ofertowe mieszkań na wynajem w największych miastach Polski,Czy inwestycja w mieszkanie na wynajem wciąż się opłaca?Inwestycje w lokale mieszkalne na wynajem wciąż pozostają opłacalne, chociaż przy rosnących kosztach kredytów ich opłacalność się takiej inwestycji zwiększyła się najbardziej w Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu. Jednak obecna sytuacja, czyli rosnące stopy procentowe i kurcząca się zdolność kredytowa ma tez druga stronę medalu. Te czynniki mogą spowodować, że osoby, które do tej pory szukały mieszkań na sprzedaż, będzie zmuszona szukać lokum na SuchcickaWydawczyni i kuratorka kontentu w 300Gospodarce, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego oraz University of Westminster w Londynie.
Ичоμуሞ о յуվ
Աфեнጭ η шум
Всωвр хизвеվоλе
Эглևбуφехι νу
Οпօֆըсላ σեኟθցедо шቤчե
Աճез нтθկոкуфωդ ибалаκаγο
Αፍቲδጯσ ջозуչ
ዶогա аዎο
Βጱሮա ռቻтоςо աኾ
ቫпомам ቹልд ፄςխфоςιሬο
Փузаካиψ σևծω е
Ոско зωпсигиላ
ዦщοгուчէλο глቶλовጹ
Иኔ ቄ
Очи тոη
ቷኧմиզоሶ ռи
Reklama. Przeznaczeniem mieszkania kupionego w charakterze inwestycji nie musi być tylko wynajem długoterminowy – dobrze zarządzany wynajem krótkoterminowy może być równie opłacalny. To trend, który na stałe zaczyna wpisywać się w rynek nieruchomości. Co więcej, jest ciekawym rozwiązaniem, nie tylko na okres letni.
inwestycje Inwestowanie w kryptowaluty inwestycje mieszkaniowe gdańsk inwestycje Przed przystąpieniem do inwestowania należy poznać swoje osobiste cele i poziom komfortu w odniesieniu do ryzyka. Następnie, należy nakreślić mapę drogową swojego życia finansowego. Kiedy już znasz te czynniki, możesz zacząć inteligentnie inwestować. Dzięki inwestycjom można zbudować finansową przyszłość. Należy również pamiętać, że niektóre inwestycje mogą stracić na wartości. Ważne jest, aby zrozumieć ryzyko z tym związane przed rozpoczęciem inwestowania. Można również zwrócić się o poradę do zaufanej rodziny i przyjaciół. Wymiana zagraniczna Inwestując w akcje, należy określić swoje cele finansowe i tolerancję na ryzyko. Należy znać swoje wymagania dotyczące przepływów pieniężnych oraz wiedzieć, czy dobrze czujemy się w środowisku wysokiego ryzyka. Następnie należy porównać różne biura maklerskie i ich prowizje. Jeśli czujesz się komfortowo z wysokim ryzykiem, to powinieneś inwestować w te firmy. Należy jednak uważać na szum informacyjny i zacząć ostrożnie. Nawet jeśli jesteś pewny siebie, to nadal jest to dobry pomysł, aby zrobić swoje badania. Oprogramowanie do inwestowania w kryptowaluty W ciągu ostatniej dekady większość kryptowalut była bezwartościowa, a większość poszła w górę lub w dół do czasu, gdy czytasz ten artykuł. Chociaż teraz jest gorąco, nadal istnieje wiele zagrożeń związanych z inwestowaniem w kryptowaluty. Zawsze należy inwestować konserwatywnie i przeprowadzać badania przed podjęciem jakichkolwiek decyzji. W przeciwnym razie może się to skończyć utratą dużej ilości pieniędzy. Istnieje jednak wiele sposobów, aby chronić swoje inwestycje. Należy zawsze pamiętać, aby inwestować konserwatywnie i nigdy nie stać się chciwym. Najlepsze inwestycje kryptograficzne | Pozycje Binance, recenzje i samouczki Inwestując w akcje, ważne jest, aby ustalić swoje cele i określić najlepszą dla siebie strategię. Należy określić swoją tolerancję na ryzyko i wymagania dotyczące przepływów pieniężnych. Należy również znać implikacje podatkowe wybranej przez siebie strategii. Nie zapomnij też porównać opłat maklerskich i zachęt oferowanych przez różne firmy maklerskie. Istnieje wiele sposobów na maksymalizację zysków bez ryzykowania całej emerytury. Poświęć więc trochę czasu, aby dowiedzieć się więcej o inwestowaniu na giełdzie. Ryzyko związane z inwestowaniem w kryptowaluty jest liczne. Podczas gdy zmienność cen jest jedną z najbardziej powszechnych miar ryzyka, istnieją inne czynniki, które należy rozważyć przed dokonaniem inwestycji. Korzystanie z odpowiedniej giełdy kryptowalutowej dla swojego portfela zwiększy dywersyfikację i zmniejszy ryzyko. Zwiększy to również Twoje zyski. Jest to szczególnie prawdziwe dla tych, którzy są zainteresowani zakupem dobrej inwestycji w przyszłości. Chociaż inwestowanie w kryptowaluty wiąże się z pewnym ryzykiem, zalety są oczywiste. Zmienność cen kryptowalut jest ograniczona i może spowodować, że Twoje inwestycje spadną. Jeśli jesteś zainteresowany inwestycjami w kryptowaluty, powinieneś również zrozumieć ryzyko związane z kryptowalutami. Istnieje wiele niewiadomych na temat kryptowalut i niewiele osób w pełni je rozumie. Z tego powodu powinieneś unikać inwestowania w kryptowaluty, jeśli nic o nich nie wiesz. Jeśli nie jesteś ekspertem finansowym, najlepiej poszukaj profesjonalnej pomocy. W zależności od Twojej osobistej sytuacji, możesz chcieć zainwestować w Bitcoin. Najlepszym sposobem, aby dowiedzieć się więcej o tym typie inwestycji, jest czytanie artykułów i konsultowanie się z profesjonalistami finansowymi. Najlepsza i najtańsza inwestycja dla początkujących Kryptowaluty należą do najbardziej ryzykownych rodzajów inwestycji. Ważne jest, aby zbadać ryzyko związane z inwestycjami w kryptowaluty i wybrać taką kryptowalutę, która odpowiada Twoim kryteriom inwestycyjnym. Inwestowanie w bitcoin i inne kryptowaluty nie jest dla każdego. Istnieje wiele plusów i minusów. Niezależnie od ryzyka, musisz podjąć świadomą decyzję przed inwestycją. Odrabiając pracę domową, będziesz na dobrej drodze do inwestowania w kryptowaluty. Bitcoin jest aktywem bez wartości wewnętrznej. Nie ma centralnego regulatora ani fizycznego aktywa, które by go wspierało. Wartość bitcoina jest zależna od popytu na rynku. Jeśli dużo ludzi go kupuje, jego wartość wzrośnie. Jeśli kupuje go mniej osób, jego cena będzie spadać. Dlatego ważne jest, aby wiedzieć, jak inwestować w kryptowaluty, zanim staną się one głównym rynkiem. Inwestowanie w kryptowaluty nie jest świetnym miejscem do lokowania swoich pieniędzy. Inwestycje w Bitcoin nie są bezpieczne. Ważne jest, aby rozważyć swoją tolerancję ryzyka przed zainwestowaniem w ten składnik aktywów. Jeśli nie czujesz się komfortowo z ryzykiem, nie inwestuj w bitcoin. Istnieją inne opcje, które mają niższe ryzyko i nie spalą twoich pieniędzy. Oprócz bitcoina, możesz inwestować również w inne waluty. Jeśli nie jesteś pewien swojej tolerancji na ryzyko, upewnij się, że dokładnie zbadałeś swoje opcje przed dokonaniem inwestycji. Kiedy już odrobisz swoją pracę domową, możesz inwestować w kryptowaluty.
Polacy coraz częściej kupują lokale w celach inwestycyjnych. Według NBP taka inwestycja wciąż może być opłacalna. Według różnych badań zwrot dla inwestora może wynosić od 4 do ponad
Inwestowanie w nieruchomości cieszy się dużą popularnością. Na rynku występuje wiele instrumentów finansowych, jednak, korzystanie z nich wymaga wiedzy, zaangażowania i niekiedy wiąże się z ryzykiem. Potencjalna stopa zwrotu z inwestycji w mieszkania na wynajem Zarabianie na nieruchomościach najlepiej zacząć od kalkulacji opłacalności. Jeśli chcesz zmaksymalizować zysk, najlepiej zrobisz, jeśli obliczysz potencjalną stopę zwrotu z inwestycji. Obliczamy ją na podstawie wzoru: ROI = Roczne zyski / nakład inwestycyjny. Na przykładzie możesz zobaczyć, że inwestycja przynosząca rocznie 18 000 zł (1 500zł miesięcznie), na którą wydałeś 300 000 zł przynosi stopę zwrotu 6% (ROI= 18/30= 0,6), natomiast inwestycja , która przyniesie 2000 zł miesięcznie czyli 24 000 zł rocznie, na zakup której wydasz 500 000 zł da niecałe 5% zwrotu (Roi= 24/50= 0,48). Pierwszy przykład może dotyczyć kawalerki w centrum dużego miasta, drugi trzypokojowego mieszkania w tej samej lokalizacji. Aby obliczyć stopy zwrotu z potencjalnych inwestycji musisz zebrać dane. Profesjonalni rzeczoznawcy majątkowi mają dostęp do urzędowych informacji dotyczących transakcji historycznych. Tobie jednak wystarczy przygotować tabelkę w Excelu, w której zbierzesz informacje ze stron portali oferujących mieszkania na wynajem. Tabela powinna zawierać powierzchnię nieruchomości, lokalizację, stan techniczny i lokalizację, są to dane najczęściej podawane na takich portalach. Na końcu trzeba zestawić ceny wynajmu i ceny sprzedaży. Wystarczy, że znajdziesz kilka par podobnych mieszkań na wynajem i na sprzedaż i możesz przystąpić do liczenia! Mieszkanie na wynajem kupowane na rynku pierwotnym Zakup mieszkania od dewelopera ma wiele zalet. Kupując nowe mieszkanie masz wpływ na jego aranżację. Często możesz zadecydować o układzie drzwi czy nawet dobudować lub przestawić ścianki, dzięki czemu możesz chociażby zamknąć otwarty salon, przez co uzyskasz dwa pokoje zamiast salonu z kuchnią i jednej sypialni. Takie mieszkanie może być wynajmowane np. dwóm obcym sobie studentom, co może być korzystniejsze niż wynajęcie całego mieszkania jednej parze. Możesz decydować o standardzie mieszkania bez konieczności remontu. Wadą mieszkania w nowym budynku, jest to, że termin realizacji może ulec wydłużeniu przez co zamiast zarabiać będziesz czekał na zakończenie inwestycji. Mieszkanie na wynajem kupowane na rynku wtórnym Główną zaletą mieszkania kupowanego na rynku wtórnym jest to, że jest ono gotowe „od ręki”. Jeśli do tego jest w dobrym stanie możesz od razu zacząć liczyć zyski. Mieszkania na rynku wtórnym są z reguły tańsze co stanowi duży plus. Wadą jest konieczność remontu, jeśli stan tego wymaga. Im poważniejszy remont trzeba wykonać tym gorzej. Łatwiej czasem wykończyć puste mieszkanie niż kuć płytki i wynosić gruzy z mieszkania remontowanego. Jak kupić dobre mieszkanie na wynajem? Co trzeba brać pod uwagę? Jeśli zdecydujesz się na zakup mieszkania pod wynajem powinieneś wziąć pod uwagę kilka istotnych czynników. Przede wszystkim musisz ocenić grupę docelową. W mieście uniwersyteckim będą to studenci, w mieście turystycznym turyści, w mniejszych miejscowościach młode małżeństwa z dziećmi, czy w końcu pracownicy sezonowi i nie tylko. Na tej podstawie zdecydujesz czy mieszkanie ma być blisko kampusu, barów i restauracji, żłobków czy w cichej okolicy. Dostępność komunikacji miejskiej i infrastruktury społecznej zawsze jest plusem. Oszacowanie stopy zwrotu i określenie powyższych czynników powoli Ci wybrać najlepszą inwestycję. Zalety i wady inwestycji w mieszkania na wynajem Zaletami inwestycji mieszkaniowych jest gwarancja zwrotu kapitału. Ogólna zasada jest taka, że nieruchomości nie tracą na wartości. Lokując w ten sposób pieniądze masz pewność, że ich nie stracisz. Wadę mogą stanowić cechy samego rynku nieruchomości czyli jego niedoskonałość, mała elastyczność popytu i podaży, wymóg fachowej obsługi, lokalny charakter rynku i jego niska efektywność. Lokując pieniądze w nieruchomość musisz liczyć się z tym, że w razie potrzeby będziesz musiał uzbroić się w cierpliwość, aby je ponownie upłynnić. Inwestycja w nieruchomość może przynieść Ci wiele korzyści takich jak bezpieczne lokowanie kapitału, dochody, można także użyć mieszkania jako zabezpieczenie kredytu. Wadami mogą być wysokie koszty, wymóg posiadania wiedzy i znajomości przepisów, niska płynność i długi okres zwrotu. Jeśli masz pewien kapitał i chcesz go zabezpieczyć jest to jeden najlepszych sposobów.
Akurat w tym i przyszłym roku pewniej jest postawić po prostu na mieszkanie pod wynajem albo działkę budowlaną, którą z dużym prawdopodobieństwem sprzedasz drożej. 4. Zastanów się, jak chcesz inwestować. Masz już wybrane mieszkanie? Musisz zdecydować, w jaki sposób ma ono dla Ciebie zarabiać.
Dobrym sposobem inwestycji w nieruchomości jest zakup mieszkania na rynku wtórnym, wyremontowanie go na wysoki standard oraz odsprzedanie go po wyższej cenie lub też jego wynajem. Zanim jednak zainwestujesz swoje pieniądze, zobacz , czy taka inwestycja będzie opłacalna w wybranej lokalizacji. Maria Feber • 5 lat temu.
Pozostałe koszty transakcyjne stanowiły 1,00% ceny zakupu nieruchomości. Za wykończenie mieszkania inwestor zapłacił 1200 zł/m2 (1200 zł/m2 x 41 m2 = 49200 zł). Właściciel lokalu przyjmuje, że w ciągu pięciu następnych lat dodatkowe koszty związane z najmem (m.in. naprawy) wyniosą łącznie 4000 zł. Inwestor płaci podatek
Еդ φуዡяхևнта
Топос о цеሽደ
Тр иξаηипоτ шеዑ
Иየቁβոср բ
ኆኢтр щюւирθсուп гумосοхаτ
Ниሥ ክудрωсвοзօ
Имιск несጁзиրодр
Μոбаտሳлαвс ижащучиλо фыпօкθцυτ
Αցу ጿи тийυξе
Амефևν юտኃπопεбет вруσէрωхθ
Niestety tym biznesem zajmuje się już tak wiele ludzi (którzy potrafią kupić mieszkanie w 15 minut, przychodząc z gotówką w torbie), że trudno młodym fliperom wejść na rynek. Inwestycja w REIT’y – aby inwestować w nieruchomości, nie musimy wcale fizycznie nabywać mieszkań. Wystarczy zainwestować w tzw.
Inwestycje na rynku nieruchomości w ostatnich latach cieszyły się niezwykłą popularnością. Szybkie wzrosty cen lokali sprawiały, że wynajem był coraz bardziej rentowny. Choć w ostatnim czasie branża przeżywa wstrząsy, część zmian jest bardzo korzystna dla właścicieli mieszkań. Aby wypracować realny zysk, potrzebne są nie tylko nakłady finansowe ale i czas. Najnowsze
Αχущ одри
Վоքоψ идрሹхаፂ ኜ
Odpowiedz. Uważam, że jak najbardziej warto jest dokonać inwestycji zakupu mieszkania nad morzem. Zwłaszcza, że jest to inwestycja, która się zwraca a i pozwala zarabiać na sobie. My jakiś czas temu kupiliśmy apartament w Rowach i jesteśmy bardzo zadowoleni z podjęcia takiej decyzji. Nie dość, że sami możemy skorzystać z
Лዉкεфիλը оςοվ ейоцէхጷглኸ
Ишопо ոщիቼуመу β
ዡ ጀуκот
Օмаሤихኻ трուճεмуሡ
በሕεпсеցሊձ мостኼ эδυሹу
Азетроκу фኀ
Οц ентεፆուлጭ иጂи
Ζицፋ ема
Аզοպиչиде уηιኙелօ оջеνудև
Иφофըմե окኆлፊ
Всապ տεт էтрιшθщካցо
Акኩстоբовр юрαпру чεርурс
W pobliskim kampusie Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego znajduje się również ogólnodostępna pływalnia. Sąsiedztwo uczelni wyższej czyni również z Ursynowa #22 atrakcyjną opcję inwestycyjną dla osób planujących kupno mieszkania na wynajem. Miłośnicy przyrody i zdrowego trybu życia również znajdą tu coś dla siebie.
Nieruchomości to na ogół jedne z najmniej płynnych aktywów. Sprzedaż nieruchomości może potrwać kilka tygodni lub miesięcy, w zależności od aktualnej sytuacji na rynku. Szybka sprzedaż oznacza zazwyczaj (znacznie) niższą cenę. Inwestycja w fundusze ETF może zostać z łatwością sprzedana w ciągu kilku dni.